Może ktoś już pracował jako Piekarz i powie, czy wymagania były wygórowane, biorąc pod uwagę brak informacji o zarobkach? Opłacało się w ogóle aplikować?
Najważniejsze było posiadanie książeczki sanepidowskiej, a oprócz tego codziennie obsługiwało się maszyny piekarnicze i dbało o higienę na stanowisku. Niestety w tej ofercie nie pojawiły się żadne benefity, co mogło zniechęcać do aplikowania.