Kiedy rozmawiałem przez telefon, osoba ta upierała się, że wszystko jest legalne i aktualne, ale osobiście (jestem doświadczonym elektrykiem z wieloletnim doświadczeniem i referencjami od poprzednich pracodawców) usłyszałem, że muszę sprawdzić, na co mnie stać. Osoba ta zaproponowała mi dwa tygodnie pracy bez żadnych umów czyli na gębę, na początek za 30 złotych za godzinę. Byłem w szoku, ponieważ ta „osoba” przez telefon mówiła o poszanowaniu polskiego prawa.