Pracowałam w Dentopolis jako asystentka i niestety nie mogę polecić tego miejsca. Zakres obowiązków asystentki jest bardzo szeroki i w praktyce obejmuje niemal wszystko, od pracy przy pacjencie, przez składanie zamówień, sprzątanie gabinetów, aż po liczenie magazynu i wykonywanie wielu zadań niezwiązanych bezpośrednio z asystą. Część z tych obowiązków jest okej, dopóki nie oczekuje się realizacji wielu obowiązków jednocześnie.
Największym problemem była atmosfera. Panowała ciągła kontrola pracowników oraz brak zaufania ze strony właścicielek (sióstr). Ciagłe bezpodstawne oskarżenia o kradzież, które dotyczyły nie tylko asystentek, ale również lekarzy. Dodatkowo monitoring był wykorzystywany do bieżącego obserwowania pracy personelu, co potęgowało stres i sprawiało, że pracownicy czuli się nieustannie kontrolowani.
Sprzęt w gabinetach jest w dużej mierze wyeksploatowany i często ulega awariom. Niestety odpowiedzialność za większość problemów technicznych lub organizacyjnych bardzo często spada na asystę i recepcję, niezależnie od rzeczywistej przyczyny. Zamiast szukać rozwiązania, częściej szukano osoby, którą można obarczyć winą.
Na początku mojej pracy zatrudniony był manager, który potrafił zachować profesjonalizm i skutecznie łagodził napięcia. Uwagi oraz zastrzeżenia właścicielki przekazywał pracownikom w spokojny i rzeczowy sposób, dzięki czemu atmosfera była znacznie lepsza. Z czasem również zrezygnował z pracy. Od jego odejścia, z mojej perspektywy, sytuacja wyraźnie się pogorszyła, a napięcie i presja wobec personelu znacząco wzrosły.
Na uwagę zasługuje również bardzo duża rotacja pracowników oraz praktycznie nieustannie prowadzone rekrutacje, co moim zdaniem dobrze pokazuje, jak wygląda praca w tym miejscu.