Witam bardzo serdecznie wszystkich potencjalnych kandydatów interesujących sie pracą u Pana Waldemara Bielaka w firmie BIELAK. Postaram sie krótko, zwięźle i na temat w kilku zdaniach przedstawic moja przygodę z tym właśnie Panem. Był to sierpień, o pracy dowiedzialem sie przez przypadek od naszego wspólnego znajomego z Panem Waldkiem. Jego pracownik Jacek poszedł wtedy na l4 a za dwa dni miał byc wyjazd na ok 2 tygodni do Blegii więc długo sie nie zastanawiając pojechałem. Gdy poznałem Pana Waldka od razu zacząłem czuć do niego respekt, widać bylo ze kocha to czym sie zajmuje i jak to zaznaczył - jest w tym najlepszy. Robota sama w sobie nie byla jakas mega ciężka jak i Pan Waldek byl wyrozumiały bo wiedział ze nie mialem zbytnio doświadczenia w "oknach". Po powrocie Pan Waldek od razu wypłacił mi należne pieniądze i zapytał czy jestem chętny na następny wyjazd. Pomyślałem, ze podoba mu sie moja praca. Pojechałem na następny wyjazd. Po powrocie z tego wyjazdu jak i z następnych zaczęły sie problemy z wypłatami. Jeśli nie upomniałem sie conajmniej 5 razy to wypłaty nie dostałem. Ciągle zapominal i przekładał rozliczenie na inny dzień. Z biegiem czasu zacząłem zauważać ze Pan Waldek nie jest tym za kogo sie uważa i za kogo tez go uwazalem . Gdy zapomniał zamówić towar i staliśmy z robota nigdy nie przyznał sie do błędu i winę zwalał na producenta lub firmy zajmujące sie transportem. Nocowanie w hotelach bylo załatwiane zawsze na ostatnią chwilę. Bywało ze nie dało sie juz załatwiać noclegu blisko pracy i musieliśmy dojeżdżać godzinę i druga godzine wracać. Raz byla taka sytuacja lecz na szczęście juz nie za mnie, ze chlopaki zostali wyrzuceni z hotelu bo Pan Waldek zapomniał przedłużyć i opłacić pobytu. Pisząc ta opinie ponad miesiąc juz u tego Pana nie pracuje i od tamtej pory nie mogę doprosić sie o swoje pieniądze. Nie odbiera telefonu, potrafi tylko napisać ze pamieta i odezwie sie jutro po czym sie nie odzywa. Także jeśli jesteś młodym, energicznym chłopakiem daj sobie spokój, zacznij szukac czegoś innego bo szkoda czasu i zdrowia na tego człowieka. Wyciągnąłem z tego niezła lekcje i ostrzegam przed tym nie uczciwym pracodawcą.