Ktoś może napisać, jak wyglądała praca jako koordynator ds. sprzedaży międzynarodowej? Jak było z realnym wpływem na strategię firmy i czy faktycznie można było działać bez biurokracji?
W ogłoszeniu wymagali doświadczenia B2B, dobrej znajomości angielskiego i samodzielności. Nie podali widełek płacowych, tylko pisali o wynagrodzeniu zależnym od umiejętności. Możliwość podróży służbowych i startupowe tempo.