Jako wieloletni pracownik firmy Kamildak, muszę stanowczo zaprzeczyć tym wszystkim rewelacjom wyssanym z palca przez kolejnych rozgoryczonych leni. Pod większością tych negatywnych komentarzy ukrywa się dokładnie ten sam typ człowieka.
Leń to niezwykle ciekawe stworzenie – żyje w przekonaniu, że pieniądze i awanse wpadną mu w ręce same, wyłącznie za marudzenie i permanentny brak chęci do pracy. Kiedy rzeczywistość brutalnie weryfikuje to podejście, tacy pełni frustracji ludzie próbują wylewać swoje żale na platformach internetowych. Co ciekawe, leń to zazwyczaj także tchórz – dlatego zamiast konstruktywnej rozmowy w cztery oczy, woli sączyć jad ukryty pod anonimowym nickiem.
Znam strukturę naszej firmy w Tilburgu od dawna. Prawda jest taka, że 95% pracujących tu ludzi to osoby zadowolone, uczciwe i zaangażowane. Pozostałe 5% to właśnie takie życiowe chodzące marudy – wieczni malkontenci, którzy w żadnym środowisku nie zagrzeją miejsca, bo ich naturalnym stanem skupienia jest wieczna frustracja i niezadowolenie. Na szczęście firma bardzo sprawnie potrafi wychwycić takich "specjalistów" i szybko się z nimi żegna, dbając o dobro pozostałych pracowników. Dzięki temu odcinamy Wasze narzekanie dla korzyści reszty zespołu, która chce funkcjonować w dobrym i zdrowym środowisku – bo takim właśnie miejscem jest ta firma.
Mam więc jedną, złotą radę dla wszystkich autorów tych negatywnych wpisów: trzymajcie się z daleka od takich firm jak Kamildak. Z Waszym podejściem, wiecznym marudzeniem i brakiem szacunku do obowiązków po prostu nigdy nie odnajdziecie się w tak porządnym i profesjonalnym miejscu. 😉