Umowę na budowę domu w modelu Alto Vento, w standardzie deweloperskim, podpisaliśmy w maju 2025 r. Zgodnie z umową towar do montażu domu miał zostać dostarczony w ciągu 130 dni od uprawomocnienia się pozwolenia na budowę (w naszym przypadku był to początek listopada 2025 r.), a roboty budowlane miały zakończyć się w ciągu 90 dni od dostawy towaru na działkę. Termin dostawy minął w marcu 2026 r. Dziś mamy październik 2026 r. i nie jest wykonana nawet płyta fundamentowa. Wszystkie płatności regulowaliśmy w terminie.
Przed podpisaniem umowy firma zapewniała o kompleksowej obsłudze, płycie fundamentowej w cenie i załatwieniu formalności. Mieliśmy poczucie, że ktoś się nami zaopiekuje. Ale to wszystko wygląda pięknie tylko w reklamach na stronie internetowej. Początek współpracy był obiecujący, a komunikacja z architekt przebiegała bardzo dobrze.
Płyta fundamentowa miała być początkowo realizowana w czerwcu, potem termin przesunięto na wrzesień. We wrześniu ekipa była gotowa do rozpoczęcia prac, ale czekała na geodetę, który według przekazanych nam informacji, pomylił dni. Geodeta przyjechał następnego dnia, jednak ekipa z nieznanych nam przyczyn już na działkę nie wróciła. Następnie inżynier koordynujący prace fundamentowe, przestał odbierać telefony. Nie wskazano nam osoby odpowiedzialnej za skierowanie ekipy na inną budowę-bo taką informację otrzymaliśmy po naszych interwencjach. Kolejny tydzień czekaliśmy na nowe ustalenia, po czym usłyszeliśmy, że płyta powstanie w "bliżej nieokreślonym terminie w listopadzie". Firma tłumaczy to wykruszeniem się jednej z ekip.
Nasze przyłącza są wykonane w połowie-to musimy zrealizować sami, ale żeby móc je dokończyć, musi być płyta. Nie wiemy, jaka będzie pogoda w listopadzie i czy uda się to zrealizować, a dom nie może stać nieogrzewany. Sytuację uważamy za kuriozalną.
Kontakt z firmą jest w naszej ocenie skandaliczny. Rozumiemy, że budowy rządzą się swoimi prawami, że są opóźnienia. Jednakże najgorsze w tej sytuacji jest to, że klient zostaje pozostawiony sam, bez żadnych informacji, co i dlaczego się będzie działo. W naszym doświadczeniu to zawsze MY musimy dzwonić jako pierwsi, a jeśli nie zadzwonimy, pozostajemy w niewiedzy. Firma obiecuje oddzwonić lub odpisać, a następnie zazwyczaj tego nie robi, chyba że ją ponaglimy. (usunięte przez administratora)zapewnia nas telefonicznie, że termin budowy domu się nie przesunie-nie do końca wiemy, jak to się ma do wcześniejszych deklaracji, że dom stanie z końcem października.
Po naszych naleganiach udało nam się uzyskać pisemne zobowiązanie (SMS), że do 09.10 otrzymamy termin wykonania płyty oraz realizacji domu. Dla nas satysfakcjonujący jest tylko taki termin, który zabezpieczy możliwość wykonania prac przyłączeniowych, a więc w naszej ocenie listopad odpada. (usunięte przez administratora), mimo że sam się do tego zobowiązał, nie skontaktował się z nami osobiście, tylko wysłał pracownika, aby zatelefonował. Pracownik przekazał dokładnie te same informacje, co dwa dni wcześniej: płyta ma powstać w połowie listopada. Jednocześnie usłyszeliśmy, że termin realizacji domu został przesunięty na luty/marzec przyszłego roku. Oznacza to, że deklaracje o niezmienionym terminie budowy były nieprawdziwe, a dom, który miał stać z końcem października, będzie gotowy z kilkumiesięcznym, a w rzeczywistości ponad prawie rocznym opóźnieniem wobec umowy.
Podsumowując: dom, który miał być spełnieniem naszych marzeń, jest dla nas dziś źródłem ogromnego stresu, a nie mamy pewności, czy i kiedy powstanie. Nie zdecydowalibyśmy się ponownie na współpracę z tą firmą.