Orka jednym słowem jeździsz jak beduin. Wyjazdy 21:00/22:00 po całej Polsce Cię rzucają, często jeździsz z paletami co ważą 300 400 kg i szarpiesz się z nimi zajeżdżasz pod szpital to nie ma nikogo kto by doradził gdzie masz zrobić dostawę i tracisz czasem po pół godziny zanim w ogóle się dowiesz gdzie łaskawie dostarczyć towar - o miejscach parkingowych już nie wspominając. Weekendy ? Po całym tygodniu jak wrócisz znorany w piątek wieczorem to pół soboty odsypiasz a w niedzielę wieczorem już jedziesz na Koninko się załadować 😂. Oczywiście busy przeładowane i to konkretnie. Jak ktoś nie ma życia prywatnego i jest kawalerem to praca idealna dla niego 😊