Jestem wdzięczny firmie equalan za to, że ułatwiła mi podjęcie decyzji o zmianie pracy na lepszą, ponieważ po equalan może być już tylko lepiej. W zasadzie, mówiąc uczciwie to podjęła tą decyzję za mnie z racji swojej polityki robienia czystki wśród ph co około 2 lata. Do tego przyczynił się też świeżo zatrudniony kierownik marketingu, który wzbudził na początku nadzieję na poprawę sprzedaży, bo marketing to coś o czym equalan nie ma pojęcia i nie ma chęci inwestowania. To w zasadzie jest największy problem firmy bo jej produkty są na rynku od lat, a dla większości klientów to dalej noname, firma krzak. Pozyskujesz nowych klientów (ja przez dwa lata około 100), zatowarowujesz ich, a im to w ogóle nie schodzi i docierasz do ściany, a to przecież Twoja wina, bo sprzedawałeś, a już nie sprzedajesz.
Wracając do "kierownika" posłużę się metaforą. Prezes lubuje się w muzyce i organizuje imprezy. Chciał zatrudnić akustyka, a zatrudnił autystyka więc kabelki ma teraz równiutko poukładane ale muzyki z tego i tak nie będzie.
Ja byłem przewodem wysokiego napięcia, którego bał się ruszyć więc zrobił wszystko, żeby się mnie pozbyć i dzięki mu za to.
Fakt, że popracował chyba ze 3 miesiące i też go usunęli za fałszywe dźwięki jest mi zupełnie obojętny ale też o czymś świadczy.
Jeżeli więc szukasz pracy sezonowej, lubisz wypełniać tabelki. Kręci cię opanowaywanie procedur wdrażania procedur do nowych procedur i nie chcesz mieć czasu wolnego to złóż cv, przejdź 3 etapy rekrutacji i miłej pracy życzę.
Pamiętaj tylko jadąc na cykliczne zebranie zawsze sprawdź rozkład jazdy pkp, bo nie znasz dnia ani godziny kiedy wrócisz z Białegostoku pociągiem.
To jak? "Dla Ciebie się podoba?"