Cześć, kiedyś szukali osoby na stanowisko Marketing Manager – Growth Manager. Wymagali doświadczenia przy startupach lub nowych markach i znajomości performance marketingu. Można było tworzyć strategię od podstaw i mieć realny wpływ na markę. Dodatkową korzyścią była współpraca z osobami decyzyjnymi.
Jak wyglądała tu praca przy budowaniu marki od zera? Czy rzeczywiście dało się mieć swobodę działania i pomysłowość była doceniana? Jak wyglądała współpraca z zarządem oraz podejmowanie decyzji?