Może ktoś napisać, jak kiedyś wyglądała praca jako pracownik do sprzątania wagonów PKP Intercity? Interesuje mnie, czy te widełki godzinowe rzędu 30–36 zł brutto rzeczywiście były realne i czy zakwaterowanie faktycznie się sprawdzało.
W ofercie wymagali gotowości do pracy nocą i fizycznej, oferowali umowę zlecenie i możliwość zaliczek. Doświadczenie w sprzątaniu było dodatkowym atutem.