Firma szukała pracownika kawiarni na część etatu i oferowała umowę zlecenie. Elastyczny grafik dla studentów i praca w rodzinnej atmosferze. Możliwość rozwoju w obsłudze dzieci i klienta.
Jak było tu naprawdę z elastycznością godzin i atmosferą? Dużo było pracy przy dzieciach czy raczej standardowa kawa i ciasto?