Może ktoś napisze, jak naprawdę wyglądała praca jako sprzedawca online w tej firmie? Dało się wyciągnąć te 14 tysięcy miesięcznie, czy raczej bliżej było do 3 tysięcy? I jak z tymi codziennymi treningami—pomagały, czy tylko zabierały czas?
W ogłoszeniu oferowali 100% zdalną pracę, prowizję i premie od wyników. Wymagali utrzymania wskaźnika zamknięcia na wysokim poziomie. Rozmowy online prowadzono przez Google Meets.