Kamil Pałka03.09.2024 15:56
Inne
Pani, przedstawiła się : jako Biuro nieruchomości największe w Łodzi.
Nie wyraziła ochoty podpisania umowy tłumaczyła to : podpiszemy jak znajdę klienta.
Znalazła Klientkę -była 3 razy w mieszkaniu mojej Cioci.
Przyprowadziła do mieszkania Cioci obcych ludzi nie miała podpisanej umowy z nikim.
Cała sytuacja nabrała rozpędu u Notariusza.
,,Biuro,, nieruchomości naciskało mocno na podpisanie umowy ,a Klientka nie chciała bo Biuro nie przekazało jej wytycznych i próśb Cioci czyli sprzedawcy mieszkania.
Nie ustalono: jaki sposób ma zostać dokonana płatność za mieszkanie,
Kupiec nie miała pojęcia ,że ma wykonać przelew u Notariusza,
Kupiec nie miała podpisanej umowy z ,,biurem'' nieruchomości jak i Sprzedawca mieszkania.
Na jakiej podstawie ta osoba z ,,biura nieruchomości'' miała prawo uczestniczyć w transakcji?
Na jakiej podstawie chciała otrzymać wypłatę i za co?
Chyba czas przyjrzeć się tej sprawie bardziej.
Biuro nieruchomości po pierwsze podpisuje umowę z obiema stronami jeśli je kojarzy.
Następnie pokazuje mieszkanie,a przy zgodności obu stron informuje w jaki sposób przeprowadzana jest transakcja:
1.Środki na zakup mieszkania można przelać jako depozyt notarialny i będzie on przechowywany przez notariusza przez określony czas. W ten sposób kwota zapłaty zostaje zabezpieczona aż do czasu finalizacji transakcji. Daje to bezpieczeństwo obydwu stronom. Sprzedawca ma pewność wypłacalności kupującego.
(usunięte przez administratora)
NIGDY NIE ZGADZAJ SIĘ NA ZAPŁATĘ PO PODPISANIU AKTU i potem ,,pojedziecie zapłacić do banku '' NIGDY!!!!!