Może ktoś opisać, jak naprawdę wyglądała praca jako pracownik punktu gastronomicznego? Czy faktycznie były premie uznaniowe i elastyczny grafik?
W ofercie wymagali chęci do pracy, aktualnej książeczki sanepidu i punktualności. Stawka wynosiła od 3511 do 4700 brutto na umowie zlecenie. Na miejscu dawali codzienny posiłek.