TYTUŁ: Beauty Heaven Poznań - Raport o mobbingu, szantażu i upokarzaniu pracowników
TREŚĆ:
Zdecydowanie i z pełną odpowiedzialnością OSTRZEGAM przed współpracą z panem Markiem Jeziorskim i panią Małgorzatą Jeziorską, prowadzącymi salony Beauty Heaven w Poznaniu (firma Be Beauty, dawniej DepilConcept). Moja współpraca z tymi ludźmi zakończyła się fatalnie – firma do dnia dzisiejszego zalega mi z wypłatą blisko 6000 zł wynagrodzenia. To, jak traktuje się tam ludzi, to absolutna patologia.
1. PUBLICZNE UPOKARZANIE I BRAK SZKOLEŃ
Pracodawca wymaga wykonywania specjalistycznych zabiegów na klientkach, nie zapewniając przy tym żadnych szkoleń merytorycznych. Szczytem bezczelności była sytuacja, w której koordynatorka przy wszystkich zarzuciła mi, że „nic nie wiem i nie umiem” – mimo że to właśnie salon zaniedbał obowiązek przeszkolenia mnie! W tym samym momencie pani Małgorzata Jeziorska, zamiast zareagować na to nieludzkie traktowanie, pokazała mi w odpowiedzi wulgarny, lekceważący gest („liścia”). Tak wygląda ich „zespół” – jedna osoba Cię upokarza słownie, a druga kwituje to rynsztokowym gestem. To nie jest salon beauty, to folwark pozbawiony jakiejkolwiek kultury.
2. WYZYSK I SZANTAŻ (STUDIA, EVENTY)
Właściciele całkowicie lekceważą życie prywatne i naukę. Mimo zaplanowanej wolnej soboty ze względu na studia, zmuszano mnie, bym bezpośrednio po zajęciach jechała na event promocyjny. Stosowano przy tym ordynarny szantaż emocjonalny: grożono mi, że jeśli się nie pojawię, „nasza dalsza współpraca stanie pod znakiem zapytania”. To wymuszanie pracy ponad siły, bez prawa do odpoczynku i poszanowania edukacji.
3. PRACA W NIEGODNYCH WARUNKACH
Pracownik jest traktowany przedmiotowo. Grafik jest przeładowany do tego stopnia, że wielokrotnie nie było czasu na zjedzenie posiłku, napicie się wody czy załatwienie potrzeb fizjologicznych. Pracuje się pod ogromną presją na wiecznie psującym się sprzęcie, za którego usterki teraz właściciel próbuje mnie bezprawnie obciążyć finansowo, wysyłając po nocach (nawet o 21:00!) mailowe „kary umowne” na 5000 zł na błędne adresy zamieszkania. To żałosna próba zastraszenia mnie, bym odpuściła walkę o swoją pensję.
4. POWAŻNE ZANIEDBANIA SANITARNE
Pod „ładną fasadą” poznańskich salonów kryją się zaniedbania proceduralne. Standardy dotyczące sterylizacji narzędzi oraz dezynfekcji nie są przestrzegane zgodnie z wytycznymi, co bezpośrednio zagraża zdrowiu klientek odwiedzających salony w Poznaniu.
STATUS SPRAWY:
Sprawa została już oficjalnie zgłoszona do:
- Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu (kontrola wynagrodzeń, mobbingu, braku szkoleń i naruszania norm pracy).
- Sanepidu (numer zgłoszenia interwencyjnego: KN/IN/ZgInter/PL3021D/000270/2026).
- Kolejnym krokiem jest pozew do sądu.
Ostrzegam każdą kosmetolog w Poznaniu: nie dajcie się nabrać na uśmiechy przy rekrutacji. Będą Was upokarzać za brak szkoleń, których sami nie zrobią, szantażować eventami po studiach, a na koniec pani Małgorzata Jeziorska pokaże Wam wulgarny gest, gdy zostaniecie zjechane przez koordynatorkę. Szanujcie swoją godność i omijajcie Beauty Heaven szerokim łukiem!