Zdecydowanie odradzam korzystanie z usług tego pana. Umówiliśmy się na kompleksowe czyszczenie komina wraz z wybraniem sadzy z wyczystki. Pan Rafał przyjechał spóźniony prawie godzinę, pracy było może na 20 minut, a efekt opłakany. Po jego wizycie komin nadal nie ciągnął prawidłowo, a w salonie zaczął się cofać dym przy każdym mocniejszym podmuchu wiatru.
Najgorsze było to, co odkryliśmy dwa dni później – wezwałam innego kominiarza, bo sytuacja zrobiła się niebezpieczna. Okazało się, że przewód kominowy był niedoczyszczony, w trzonie zostały zbite zwały sadzy, a sama wyczystka była wręcz zapchana resztkami, które prawdopodobnie wpadły tam podczas jego „pracy”. Nowy fachowiec pokazał mi zdjęcia i był zdziwiony, że w ogóle odważyliśmy się palić. Do tego pan Strzeszewski zostawił po sobie straszny brud – czarne ślady na ścianie przy kominie i parapetach, a pył z sadzy osiadł na meblach w pół pokoju, mimo że prosiłam o zabezpieczenie folią. Za usługę wziął pełną stawkę, a wystawił nawet pokwitowanie, więc wszystko niby formalnie, tylko jakość zerowa. Mam porównanie z innymi kominiarzami i takiego partactwa dawno nie widziałam. Jeśli zależy Wam na bezpieczeństwie domowników i czystości, szukajcie kogoś innego. Opinia jest w pełni oparta na moim doświadczeniu i piszę ją ku przestrodze, żeby nikt nie dał się nabrać na rzetelność, której tu po prostu zabrakło.