O
Multiwork agencja to jest jedno wielkie nie porozumienie.
Beata pseudo koordynatorka nie nadaje się do niczego, nie załatwia spraw pracowniczych bo nie wie oco chodzi, jest tam koordynatorem z przypadku..
Mieszkania w większości są zniszczone, nie remontowane, zagrzybiałe, mieszkanie przy ulicy Hezelaarstraat 55 Veghel powinno być natychmiast zamknięte bo nie spełniają żadnych wymogów.
Agencja zatrudnia wszystkich bez większej weryfikacji, nawet osoby Poszukiwane przez Polską Policję i dlatego na domkach są burdy pijackie i konfliktowe menelstwo. Rowery agencja wydaje takie że szkoda nawet tego opisywać, graty jakich malo szkoda gadać.
Praca za najniższą krajową Stawkę w firmie KRN (bo tam ciągle rekrutują)to jest jedno wielkie nie porozumienie,praca ponad siłę i ciągle wymagania pracy jeszcze więcej.. Pracuje tam pseudo kierownik LITWA,(litewski dziad) jest to zwykły żul co kiedyś był kierownikiem a został zdegradowany do roli zwykłego pracownika. Litwa mści się na ludziach zwyczajnie ich nie szanując, przez co ludzie stamtąd uciekaja i stąd olbrzymia rotacja ludzi, nie którzy uciekają po paru dniach. Pracownica Anka (Polka) udaje kierowniczkę mając chore ambicje kierownicze (pozostania kierowniczką) i sprzedaje wszystkich do biura jak leci z byle czym sprzeda żeby tylko zyskać w oczach kierownika/szefa.(lata, zagląda, robi zdjęcia).
Jednym słowem chora Agencja, śmieszne zarobki, mieszkania rudery, rowery zdezelowane i praca z chorymi ludźmi z chorymi ambicjami zostania kierownikiem plastikowego śmietniska KRN sprzedając wszystkich i wszystko.
Byłem tam i wszystkiego doświadczyłem i przeżyłem
PATOLOGIA NAJGORSZYCH LOTOW
ODRADZAM KAŻDEMU NORMALNEMU, SZKODA CZASU I NERWÓW.