„Trudno tak razem być nam ze sobą” – te słowa dobrze oddają relację między firmą Quad/Domitz a jej pracownikami w ostatnim czasie. Mimo wcześniejszych zapewnień, że nikt nie zostanie zwolniony, zdecydowano o likwidacji całego oddziału w Lublinie, zostawiając ponad dziesięciu doświadczonych specjalistów bez pracy – i to w czasie jednego z największych kryzysów rynku zatrudnienia od lat.
Szkoda, bo przez lata pracowało tu wielu naprawdę utalentowanych i oddanych ludzi. Niestety, brakowało jednej konkretnej ścieżki kariery, która dawałaby równe szanse na awans. Często o awansach innych dowiadywano się mailowo, już po fakcie – trudno było zrozumieć, dlaczego mimo ogromnego wysiłku i zaangażowania nie każdy miał możliwość rozwoju.
Po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu oddziału komunikacja stała się trudniejsza – wiele informacji trzeba było samemu dopytywać, by dowiedzieć się, co dalej. I właśnie w tym kontekście „Bez siebie nie jest lżej” nabiera szczególnego znaczenia – gdyby nie pracownicy, którzy nie bali się pytać i szukać wyjaśnień, cały proces rozstania przebiegłby zapewne jeszcze ciszej i mniej jasno.
Na duży plus zasługują ludzie – fantastyczni, życzliwi i pomocni współpracownicy, z którymi praca była prawdziwą przyjemnością. To oni tworzyli atmosferę i poczucie wspólnoty, które trudno będzie zastąpić. Z całego serca trzymam kciuki, żeby wszystkim dalej układało się jak najlepiej.