Przestrzegam wszystkich przed zakupem samochodu u Pana Macieja Lampki. Uprzejmość i obietnice kończą się w momencie podpisania umowy. Samochód odebrałem 3 miesiące po terminie, w dodatku z uszkodzeniami podwozia. Choć otrzymałem na piśmie zapewnienie o naprawie i rekompensacie, doradca całkowicie mnie zignorował, gdy przyszło do realizacji. Próbowałem umówić serwis gwarancyjny z dużym wyprzedzeniem – bez skutku. Efekt? Pan Maciej przestał odbierać telefony, zablokował mój numer i wyparł się wszystkiego, a ja przez jego ignorancję straciłem gwarancję na auto, co doprowadziło do awarii i ogromnych problemów. Jeśli chcecie uniknąć realnych szkód majątkowych i zszarganych nerwów, omijajcie tego doradcę z daleka.