Na 11h tylko jedna przerwa i jeszcze trzeba ją odpracować, wszędzie są dwie a tutaj jakaś patologia i same umowy zlecenia. W tym upale tyle godzin z jedna przerwą to idzie skonać. W Amazonie, Ceva i THG jest lepiej, tam są dwie przerwy krótsze i można zdążyć zjeść i skorzystać z toalety zapalić i nikt nie narzeka a tutaj jakaś patologie wymyślili, wszędzie brak miejsca bo nawet nie ma gdzie usiąść i zjeść ten wasz obiad za 1zł bo cała hala ma przerwę w jednym czasie i na palarni to samo. Masakra jakaś, zero organizacji i po najsłabszej linii oporu. Nie dziwię się że firma ma tyle zwrotów i źle nadanych paczek bo nie idzie przez 5,5h koncentrować się non stop, stąd wszędzie są dwie a nie jedna przerwa, żeby naładować baterię, rozprostować kręgosłup i skorzystać z toalety, zapalić i oderwać się na chwilę od monotonnego zajęcia. Nie ma człowieka co 5 czy 6h spędzi w całkowitej koncentracji, stąd też praca jest nużąca i wychodzi bokiem. Kiedyś ta firma była lepiej zarządzana i można było spokojnie pracować nawet i 5dni teraz ledwo 4dni ciężko wytrzymać co widać nawet po imigrantach których tam przyjmują bo jakby nie patrzeć też ludzie i też znużenie wychodzi po 3-4h więc wyniki mają słabe i normy też. W Magnicach kiedyś z ekipą Polską dobrze się pracowało i fajne zarządzanie było a teraz jakaś Patologia zarządzania z kijami w dup**ch siedzą w biurach i im wygodnie więc myślą że tym na hali przy 30-40 stopniach w jednej pozycji przez 5,5h też jest wygodnie. Rotacja będzie bo nie jest to normalne co nawet w Amazonie wiedzą tylko w Shein oczywiście nie.