Do każdego można coś przypasować z książki.
"Lubię mówić ludziom, jacy są naprawdę. Wtedy powinni odczuć, że nawet jeśli jest im przykro z powodu tego, co powiedziałam, to nie jest mój problem, ale ich – są przewrażliwieni. Nie mogę czuć się winna, więc lubię zwalać wszystko na innych. Sami ostatecznie zaczynają przepraszać i błagać o wybaczenie, a to też jest oznaka mojej władzy. Nie mogę odpowiadać za czyjeś emocje, to zupełnie jego sprawa, co z tym zrobi.
Jakiekolwiek próby rozmowy nie miały sensu, bo ona i tak nie słuchała. Najważniejsze były jej poglądy, które wygłaszała nieustannie. Człowiek wie, że cały czas czeka na akceptację i że nigdy jej nie otrzyma.
Zupełnie nie będzie ją interesowało, czy jest ci przykro ani nawet nie drgnie jej powieka, jeśli płaczesz przez nią. Jest jej całkowicie obojętne, co siedzi w twojej głowie, podobnie jak nie zwraca uwagi na twoje łzy i prośby. Manifestowanie zuchwałej pewności siebie, wysokie mniemanie o sobie połączone z pogardą lub lekceważącym stosunkiem do innych zawsze przeważą nad udawaną dobrocią. Cokolwiek robi, to zawsze najlepiej, najwspanialej i lepiej niż inni. Poczucie winy nigdy nie zdąży się nawet pojawić, nie będąc w stanie
przebić się przez ogromne i przesłaniające wszystko poczucie uprzywilejowania. Nie licz na to, że zrozumie, co czujesz, i czy to, co robi, sprawia ci smutek czy cierpienie. Brak wyrzutów sumienia lub poczucia winy, niezdolność do przyjmowania odpowiedzialności za swoje działania. Jeden z powszechnych zabiegów stosowany przez osoby narcystyczne to nagłe i niespodziewane milczenie. Takie zachowanie potrafi bardzo mocno niszczyć drugą stronę, ponieważ nie wie ona, dlaczego tak się dzieje, i odbiera to jako karę za jakieś faux pas.
Ów nagły wybuch może być poprzedzony normalną rozmową w towarzystwie, jakby nic się nie stało, szczególnie że musi być realizowana potrzeba zaznaczenia, jak bardzo nasz bohater jest mądry i zna
się na wszystkim. Przy kończeniu znajomości nie wdaje się w żadne kłótnie lub spory, ponieważ jest nieskazitelny, a przede wszystkim dobry, więc nie wchodzi w zbędne dyskusje. Nie jest zainteresowany przeżyciami drugiej osoby, płaczem, proszeniem lub wszystkimi tymi zabiegami. Wszelkie inne zachowania mogłyby zaszkodzić jego wizerunkowi, a kontrola narracji jest w kształtowaniu tego wizerunku niezwykle ważna. On jest tutaj osobą nieskazitelną, dobrą, miłą, opanowaną, w przeciwieństwie do porzuconej właśnie drugiej strony. Czasem nawet bardzo długie relacje kończą się jednym smsem albo po prostu nagłym milczeniem, jakby wyrzuceniem z życia. To powoduje u osoby porzucanej ogromny spadek poczucia wartości, a w jej głowie kotłują się myśli, że czegoś jej brakuje, że jest trochę wybrakowana.
Narcyz obieca obecność, pomoc, a potem nagle go nie ma i nie próbuj mieć o to pretensji, chyba że chcesz usłyszeć, że to przez ciebie. Zostajesz z wieloma pytaniami bez odpowiedzi i całkiem możliwe, że już na zawsze. Być może nigdy się nie dowiesz, dlaczego tak się stało, i żal w sercu zostanie na długo. Narcyz to zbagatelizuje, wyśmieje twoje emocje, powie, że przesadzasz. Od razu słyszałem, że tylko mi się tak zdaje.
Charakterystyczne jest wzmacnianie swojego Ja oraz nieustanne pielęgnowanie swojego wizerunku.
Narcyz agresją odpowiada na prowokację, szczególnie kiedy ktoś chce w jakiś sposób zaatakować jego ego.
Nie wolno przecież nic złego o niej powiedzieć. Nikt nie przypuszcza, że potrafi być okrutna, dopóki nie nadepnie jej na odcisk. Agresja jest kierowana w stronę mężczyzn.
Do tego dochodzą oczywiście kłamstwa, które narcyzowi w ogóle nie sprawiają trudności. Nawet nie mrugnie okiem, kiedy będzie ci wmawiał."