Praca w szrocie „Darwód” to jedno wielkie rozczarowanie. Wynagrodzenie jest głodowe i całkowicie nieadekwatne do ciężkiej, fizycznej pracy oraz warunków, w jakich trzeba ją wykonywać. O jakichkolwiek podwyżkach czy premiach można zapomnieć.
Warunki na zakładzie są fatalne – panuje powszechny brud, syf i brak podstawowych standardów BHP. Robocze ubrania są brudne po pięciu minutach, a miejsca do odpoczynku czy socjalu właściwie nie ma lub jest w stanie opłakanym.
Co gorsza, kwestie ekologii i ochrony środowiska są tu całkowicie ignorowane. Płyny eksploatacyjne z demontowanych pojazdów nie są prawidłowo zabezpieczane, wycieki na grunt to codzienność, a zasady bezpiecznej utylizacji odpadów istnieją tylko na papierze.
Do tego dochodzi kadra zarządzająca. Przełożeni są opryskliwi, nie szanują ludzi i wymagają niemożliwego, samemu nie dając od siebie nic. Brak jakiejkolwiek organizacji, ciągłe pretensje i zerowy szacunek do pracownika.
Jeśli szukasz miejsca, gdzie docenia się ludzi, dba o środowisko i płaci godziwe pieniądze – omijaj „Darwód” szerokim łukiem.