Ten człowiek nikogo nie zatrudnia, kupił za grosze kamienice w czasach transformacji i sprzedaje mieszkania i lokale lub wynajmuje. Tylko, że każdy z tych lokali jest w żałosnym stanie. Nie ma ogrzewania, albo robi lokatorom ogrzewanie typu "słoneczko" na butli gazowej, w sprzedanych mieszkaniach nie przepisał liczników. Kto od niego kupi lokal, bierze sobie problem na głowę,