Pan Kazimierz narobił tylko stresu i problemów i dodatkowych kosztów sądowo - prawniczych. Zamontował tylko etapy przygotowawcze mija prawie rok, a nadal nie mamy wykończonego domu z powodu pana Kazimierza, teraz trudno znaleźć wykonawcę który chce się podjąć kontynuacji prac po Panu Kazimierzu, nie wspominając ze musimy wyłożyć po raz kolejny na ten sam towar pieniądze.
Panie Kazimierzu, proszę pamiętać.. karma wraca.