Może ktoś zdradzi, jak się kiedyś pracowało jako szef kuchni w tej firmie? Interesuje mnie szczególnie system napiwków – czy faktycznie kuchnia dostawała 30% i czy była realna możliwość wprowadzania własnych dań do menu?
W ogłoszeniu wymagali doświadczenia, kreatywności i statusu studenta. Oferowali stawkę 40–50 zł brutto za godzinę, zniżki pracownicze oraz udział w szkoleniach.
Firma szukała kucharza lub kucharki na pełny etat na umowę zlecenie. Wymagane było doświadczenie i książeczka sanepidowska. Oferowali elastyczne godziny pracy i miłą atmosferę.
Jak to wyglądało od środka? Elastyczność pracy naprawdę była, czy raczej grafik na sztywno? Jak z wypłatami i czy atmosfera była faktycznie w porządku?
Cześć,
co sądzicie o pracy jako kelnerka lub kelner za umowę zlecenie? Jakie są zarobki na takim stanowisku?
W ofercie potrzebne jest doświadczenie w gastronomii i wiedza o winie. Firma szuka kogoś z książeczką sanepidowską. Ważny jest też chęć nauki. Nie ma benefitów, tylko praca w Poznaniu.