Pracowałem. Umowa próbna. Na początku wszystko dobrze. Jazda PL-UK. Dniówka 380pln - szał na Anglię.
Januszexowe sprawy oprócz stawki, że nie przedłużyłem umowy:
- " A dałbyś radę pojechać 8 godzin żeby na ten prom się nie spóźnić?"
- Zapłacił mi z "kółek" a część wypłaty z listopada chciał mi zapłacić w STYCZNIU zapewne po przedłużeniu umowy i aby za grudzień za mało nie wyszło
- "pojedziesz na święta i Sylwestra?" Tak! Za taką samą stawkę.
400pln oferujesz na OLX po Europie o 2 miesięcy. Gdzieś ten szacunek przez kasę do mnie stracił? Dziesiątki tysięcy niezarobione. Ja tego nie liczę. Nie da się wszystkiego. Pokrzycz sobie w próżnię. Teraz możesz