Firma szukała pracownika infolinii - doradcy klienta biznesowego. Oferowali zdalną pracę i zarobki od 4667 do 10000 zł brutto miesięcznie. Nie było stałego grafiku i można było pracować w dowolnych godzinach, samodzielnie je ustalając.
Jak wam się pracowało w takim systemie czasu pracy? Dało się faktycznie wyciągnąć górną granicę wynagrodzenia czy raczej było to tylko na papierze?