Pan Krzysztof W. rżnie na kasę tak że nawet dziecka nie dotknie tylko pierwsze co klei tejpy bez sprawdzenia mało tego okazało się że to nic nie daje, wizyty domowe wyglądają tak że 2 min i po robocie człowiek nie zdąży się obejrzeć a już słyszy kwotę do zapłaty i do widzenia