Nie polecam jako pracodawcy – warunki pracy odbiegają od przedstawionych w ogłoszeniu
Moje doświadczenia z pracą w PanSzew niestety znacząco różnią się od tego, co zostało przedstawione w ogłoszeniu o pracę.
W ogłoszeniu podane były godziny pracy 7:30–15:30, natomiast w praktyce wyjście o 15:30 nie zawsze jest możliwe. Pracownik wychodzi wtedy, kiedy przełożony uzna, że może zakończyć pracę. Co więcej, zdarzyła się sytuacja, w której wyjście o 15:30 skutkowało zwróceniem uwagi następnego dnia. W mojej ocenie jest to istotna rozbieżność między ofertą pracy a rzeczywistymi warunkami.
Dużym problemem jest również organizacja pracy. Potrafi się ona zmienić z minuty na minutę, bez wcześniejszego przekazania informacji pracownikowi. Czasami można odnieść wrażenie, że oczekuje się od pracownika czytania w myślach, ponieważ wymagania i sposób wykonania danego zadania potrafią nagle się zmienić, a o zmianie nikt wcześniej nie informuje.
Moim zdaniem osoba odpowiedzialna za zarządzanie zespołem zdecydowanie powinna popracować nad komunikacją, organizacją pracy oraz zarządzaniem zasobami ludzkimi. Sposób przekazywania uwag i komunikowania oczekiwań potrafi być bardzo trudny do zaakceptowania.
Kolejną kwestią jest atmosfera w pracy. W moim odczuciu występowały zachowania, które można określić jako szeroko rozumiane niewłaściwe traktowanie pracownika, w tym zachowania o charakterze mobbingowym lub dyskryminującym. Nie jest to środowisko, w którym każdy będzie czuł się komfortowo i bezpiecznie.
Jeżeli ktoś szuka pracy, w której jasno określone godziny pracy oznaczają rzeczywiście koniec pracy o wskazanej godzinie, zdecydowanie radzę dokładnie zweryfikować te informacje przed podjęciem zatrudnienia.
Moim zdaniem oczekiwania wobec pracownika są bardzo wysokie, a najlepiej, gdyby był on dostępny praktycznie 7 dni w tygodniu.
Piszę tę opinię, ponieważ uważam, że osoby rozważające zatrudnienie powinny znać również doświadczenia obecnych lub byłych pracowników, a nie tylko informacje przedstawione w ogłoszeniu.