M10.04.2025 19:01
Kandydat
Aplikowałam na stanowisko manager salonu Depil Concept, mając kilkuletnie doświadczenie w podobnej pracy. Nigdy wcześniej nie byłam na tak długiej i wykańczającej psychicznie rozmowie rekrutacyjnej. Pani Nina wraz z mężem maglowali mnie prawie 3 godziny (!!).
Mieli kilka kartek zadrukowanych pytaniami, dosłownie brzmiały jakby wpisali w Chat GPT propmt typu "stwórz 100 najtrudniejszych, podchwytliwych pytań na rozmowę rekrutacyjną". Mnóstwo pytań o analizę finansów salonu, raporty excela i wskaźniki typu KPI, których w branży beauty raczej rzadko kto używa w codziennym życiu.
Gdybym wiedziała, że czeka mnie egzamin z finansów korporacji — nie marnowałabym swojego czasu. Zwłaszcza, że to nie była rekrutacja na stanowisko dyrektora finansowego w dużej firmie, tylko na managera małego salonu kosmetycznego, gdzie finalne zarobki nijak się mają do wymagań i poziomu rozmowy. Mam wrażenie, że bardziej szukano tam analityka z MBA niż osoby, która ogarnie zespół, klientki i codzienny chaos w salonie. Ogłoszenie wisi na portalach już 4 miesiąc i pewnie jeszcze długo tak zostanie.