Witam.
Jakiś czas temu pracowałem w firmie "Woltpil" Hieronim Pocętek przez kilka miesięcy.
1. "Szef" / właściciel firmy nie opłaca ubezpieczenia zdrowotnego. Jakiś czas po zatrudnieniu okazało się, że nie byłem ubezpieczony. Brak formularza A1.
2. Właściciel firmy nie jest w stanie konkretnie wytłumaczyć pracownikowi zadań, które mają być wykonane w charakterze pracy ( panuje pośpiech oraz brak wyrozumuałości i cierpliwości ).
3. Często dochodzi do krzyków (przez co postanowiłem rzucić pracą w tej karykaturze firmy).
4. Właściciel firmy traktuje pracowników jak swoich czarnoskórych wyrobników, których stara się wyzyskać w każdy możliwy sposób. Ja doświadczyłem między innymi:
a) (oszukał na umowie) Na rozmowie kwalifikacyjnej obiecywał jedną kwotę, a na umowie napisał wynagrodzenie niższe od tego, na które się umawialiśmy.
b) Za ostatni miesiąc wypłata była niższa o kilka tysięcy złotych niż powinna (tak jak to opisał kolega powyżej - jeżeli odchodzisz z pracy to wiedz, że zostaniesz oszukany podczas ostatniej wypłaty).
c) Nie opłaca ubezpieczenia zdrowotnego, bo chce zaoszczędzić.
d) praca bez formularza A1.
4. Kwestia mieszkania - trzeba je dzielić z innymi osobami + "szefem" (właścicielem firmy). Innymi słowy - (usunięte przez administratora)
5. Transport z zakwaterowania na miejsce pracy zapewnia firma ( wsiadasz do samochodu "szefa" i Ciebie odwozi).
6. Podsumowując - chaos, wyzysk, zaniedbanie i dziadostwo. Jestem pewien, że za jakiś czas to wszystko wyjdzie na jaw.