Nie polecam, byłem tam na stażu. Oczywiście po jakimś czasie dowiedziałem się że "nikt normalny na staż tu nie przychodzi". Byłem traktowany jak (usunięte przez administratora) i dostawałem prace jakich nawet pracownicy na umowie nie chcieli wykonywać, tyrałem wówczas jak (usunięte przez administratora) za 1500 zł miesięcznie a pracownicy obrabiali mi (usunięte przez administratora) i traktowali jak zwykłego śmiecia bo nie byłem na umowie (więc pewnie muszę być upośledzony albo coś) Nie pomyśleli tylko że urzędy pracy wciskają młodym staże żeby otrzymywać później kolejne dotacje a ja byłem idealnym kandydatem bo jestem właśnie młody i mieszkałem nadal z rodzinom. (usunięte przez administratora) z tej firmy wybiło kiedy Dyrektor Paweł M. bo RODO ( w skrócie: OBŁUDNIK, FARYZEUSZ i POZORANT) kazał mi przyjść na nadgodziny, powiedział że zapłaci do ręki, jednak po wykonanej pracy pieniędzy nie zobaczyłem, odparł że pieniądze dostane za miesiąc "JAK WSZYSCY" !!! (chyba chciał wywołać u mnie jakiś instynkt stadny) Powiedziałem ok i po miesiącu zgłosiłem się do niego po dług i też się wykręcał że niby nie ma, kase zamkneli itd. Powiedziałem że mnie to nie obchodzi i ma załatwić bo tak się umawialiśmy miesiąc temu więc dał mi tylko 130 zł za 8-godzinną harówę w pełnym słońcu, w sobotę jak kość zwykłemu kundlowi a potem przerwał staż i powiedział urzędasom że mu groziłem, wymuszałem od niego pieniądze i że go obrażałem, haha dobry typek. Dobrze że mu nie uwierzyli bo pewnie to nie był pierwszy taki odlot p. Pawła M. w stosunku do stażysty więc dalej mogłem szukać pracy przez urząd i po krótkim czasie znalazłem lepszą alternatywę od tyrania na tępych prywaciarzy z wybujałym ego :) Dodam tylko że praca w tym kołchozie zmieniła bardzo moje postrzeganie innych ;) Nie zalecam zapuszczać się w te odmęty bez dużego zapasu środków antydepresyjnych ;)))