Wizyta u pani Karpińskiej była jednym moich gorszych doświadczeń z terapeutami. Po dowiedzeniu się, że mam doświadczenie(usunięte przez administratora)zaczęła się wypytywać bardzo szczegółowo o przebieg tego wydarzenia, po czym posunęła się do podważania tego, że doszło wtedy do przekroczenia moich granic. Było to doświadczenie krzywdzące i retraumatyzujące. Wiem, że terapia może wywoływać negatywne emocje i na to byłom przygotowane, jednak po tym spotkaniu zostałom z dość mocno nadszarpniętym poczuciem bezpieczeństwa. Po skonfrontowaniu się na następnej wizycie terapeutka co prawda przeprosiła, ale były to raczej przeprosiny typu non-apology. Poza tym pani Karpińska często wchodziła mi w słowo i czułom się traktowane protekcjonalnie. Przykre, że człowiek czeka całymi miesiącami na terapię na NFZ, a jak już się dostaje to zderza się z czymś takim. Skutecznie mnie to zniechęciło do poszukiwania terapii, a już na pewno będę unikać nurtu psychodynamicznego