Dziwny lekarz,bez uśmiechu,bez jakby chęci do życia.Wrażenie pacjenta przy wejściu,można odnieść wrażenie "znowu ty, lub po co tu przyszłaś, co znowu chcesz". W aptece przy kasie się smieją panie jak wykupujesz receptę "ten lekarz to chyba hurtem jedzie bo dziś wszyscy te same leki biorą" Natomiast pacjenci w poczekalni podszeptują,że jak zabraknie innych lekarzy to będzie "kaplica". Mieszkam tu od niedawna i przyznam ,że między lekarzem rodzinnym w Bydgoszczy a tutejszym w Jastrowiu jest ogromna. Moja rada pani doktor: nie musi Pani pracować "za karę" można czasem być miłym,pacjenci mimo chorób też się uśmiechają.Pozdrawiam Anka