Cześć,
ktoś wcześniej miał do czynienia z ofertą dla dietetyków z zarobkami nawet do 15 000 netto miesięcznie? Jak to rzeczywiście wyglądało? Czy faktycznie można było liczyć na takie wsparcie przy otwieraniu własnego gabinetu?
Wymagali wykształcenia kierunkowego z dietetyki albo żywienia. Oczekiwali pełnego zaangażowania i gotowości do podjęcia pracy od razu. Oferowali indywidualne szkolenia i pomoc w ogarnianiu formalności. Z benefitów była elastyczność pracy i spotkania integracyjne.