Moja opinia kest wrecz przeciwna. Umowa zlecenie, o prace, b2b do wyboru do koloru. Nie wiem czego chcesz czlowieku - taxi ci nie pasuje, nie taxi tez tez nie. Wymagania sa rozne w zaleznosci od definicji. Koszt km.... Moze ciut przymaly, ale przy legalnym - bo tylko takie wchodzi w gre - zatrudnieniu wystarcza.
Platne na czas, moze minusem jest gotowka na paliwo. Nie karta do tankowania tylko gotowka. Niesprawny samochod... A czego oczekiwawes do pracy - ferrari? 3 letni peugot nie wystarcza?
Pi prostu - Kiepskiej tancownicy przeszkadza rabek u spodnicy. A jak sie nie chce pracowac... . To sie siedzi w domu.
Pracuje prawie 2 lata i nie narzekam. Podobnie jak z 15 innyxh ludzikow.
Najprosciej wrzucac takie syfiaste spamy po wykonaniu jednego 30km przejazdu po Warszawie i nie podjeciu pracy.
Frustratem jakims jestes chyba?