Łazienka i toaleta po "remoncie" musi przejść kolejny remont. Usługa wykonana w 3 tygodnie. Budowlańcy oceniający wykonanie prac przez Pana Pawła, jakość prac ocenili na poziomie amatorskim, do wykonania w tydzień.
Wykonujący remont nie ma pojęcia o przygotowaniu podłoża i prawidłowym kładzeniu kafelek. Około 9m płytek wymaga wymiany, ponieważ podłoże nie zostało przygotowane oraz zagruntowane przez co ściana łapiąc wilgoć spuchła i wypchnęła kafelki, które popękały. Większość płytek w rogach nie ma kleju, przez co w razie wiercenia otworów pod szafki może pęknąć. Płytki w toalecie nad drzwiami przyklejone na 2cm warstwę kleju a do tego zamaskowane ościeżnicą. Gdyby spadło to komuś na głowę to mógłby zdarzyć się nieszczęśliwy wypadek. Same ościeżnice przyklejone do ściany silikonem.
Elektryka - gdzieniegdzie gołe druty bez izolacji - to się nadaje do programu Usterka w TVN. Lampki przy lustrze zostały dofugowane do ściany!
Podłogi w łazience i toalecie nie trzymają poziomu względem siebie - różnica około 0,5cm. Łazienka i toaleta wygląda gorzej niż po robocie amatora. Wiele elementów poniszczonych, połączonych lub zamaskowanych silikonem. Drzwi nie trzymają pionów oraz są niewyregulowane. Hydraulika zrobiona systemem PEX (mam nadzieję, że nie zaleję sąsiadów patrząc jak jest wykonana reszta). Kaloryfer trzymał się jedynie na łączeniu hydraulicznym, tam gdzie powinien być przykręcony zastosowano silikon. Szafka pod umywalką przyklejona na silikon do ściany!
(usunięte przez administratora)