Jestem byłym pracownikiem także wypowiem się dość szczegółowo. Oczywiście nie zaskoczę nikogo jeżeli powiem ,że:
1)po 3 miesiącach okresu próbnego(usunięte przez administratora) nie przedłuży wam umowy ,bez konkretnego powodu. Za to specjalnie zasypie was masą zadań ,które nie są realne do wykonania przez 8 godzinną zmianę i będziecie tyrać nieludzko od początku do końca zmiany. Ze strachu przed stratą pracy nie będziecie chodzić przerwy oraz załatwiać podstawowych potrzeb fizjologicznych.
2) wielka z poziomu ego natomiast mała wzrostem (usunięte przez administratora)a zarazem niesprawna „prawa” ręka (usunięte przez administratora)idealnie pozoruje pracę. Do jej głównych zainteresowań należy: plotkowanie, szukanie sensacji oraz prywatne zawirowania ,którymi chętnie się dzieli w przestrzeni biurowej (ołpen spejs rodem z serialu the office, brakuje jedynie kamery w którą można spojrzeć po usłyszeniu konfabulacji pięknej pani. Pozostali uczestnicy chętnie służą do wymiany porozumiewawczych spojrzeń, podziękujmy im i uczcijmy ich minuta ciszy ze względu na wytrwałość oraz tolerancję na osobę ,której jest poświęcony ten akapit)
3) w dzień zakończenia waszej umowy jeżeli zjawi się niepozorny (usunięte przez administratora) to znaczy ,że to właśnie wasz ostatni dzień (nie będzie bezpośrednich znaków ostrzegawczych) 😉 może to także nastąpić w czasie trwania stosunku pracy według kaprysu. Pani wspomniana w punkcie wyżej chętnie wyręcza książęcą parę w tych sprawunkach ,lubi przy tym udawać zaskoczenie.
4)(usunięte przez administratora) pracy przeszło niedawno kontrolę BHP ,która nielewe wskórała. Krasnoludki zdążyły sprzątnąć całą produkcję smaczków ,które są konfekcjonowane w BARDZO sterylnych, odpowiednich warunkach spełniających te śmieszne wymogi wymyślone przez dziwne instytucje! 😃 Zapewniam Państwa!
4) wiecznie trwa rekrutacja na stażystę ds marketingu( tu się nie zgłaszajcie ,bo najniższa stawka) specjalistę ds marketingu, pracownika biurowego, opiekuna hodowców. Dla zainteresowanych, to tak naprawdę to samo wiecznie rotujące stanowisko. Reszta ekipy w biurze raczej stała natomiast pracująca w każdych warunkach (chorzy bez l4, chorzy na l4, na urlopie, po urlopie z narzuceniem tempa x10)
A tak poważnie to:
NIE powinno tak wyglądać środowisko , ilość obowiązków i relacje w pracy.
NIE można zwalniać ludzi z dnia na dzień ,którzy mają rachunki do opłacenia
(usunięte przez administratora) w tym miejscu praw pracownika i obowiązków pracodawcy względem pracowników oraz klientów
NIE szanuje się ludzi!!!
W polskim zoologicznym przemyśle ,który jest hermetycznym środowiskiem nadal się dziwię ,że (usunięte przez administratora)nie jest wstyd przed innymi ludźmi z branży a przede wszystkim przed samą sobą?
Chętna aby swoje rządy wprowadzić na rynek zagraniczny, gdzie wróżę małe szanse powodzenia. Porada dla zainteresowanej: należy liznąć kultury i kultury innych krajów aby dostrzec ,że poza granicami RP ludzie nie pozwalają sobie na brak empatii i szacunku w biznesie a każde fałszywe uśmieszki są szybciutko weryfikowane.
Serdecznie odradzam każdemu pracę, natomiast ZACHĘCAM do zgłaszania pracodawcy do PIP wszystkich obecnych oraz byłych pracowników. Większości z nich nie było mi dane poznać ,bo zmieniali się szybciej niż kurs Bitcoina. Natomiast mogę podpisać się pod każdą negatywną opinią wystawioną przez moich poprzedników ,bo niestety ale tak to wygląda w Bubel pecie.