Zdecydowanie polecam omijać Sprzedającego szerokim łukiem. Wystawia samochody niby "sprawdzone, gotowe do jazdy". Po wykryciu istotnym wad uniemożliwiających korzystanie z samochodu - Sprzedający umywa ręce.
Kupiłam od niego samochód. Po przejechaniu niespełna 100 km auto musiało trafić do warsztatu.
Mechanik po dokładnych oględzinach stwierdził:
-Zużycie elementów przedniego zawieszenia (tuleje).
-Pęknięcia tłumika środkowego wymagające jego wymiany.
-Uszkodzony tłumik końcowy.
-Korozja wahacza w tylnym zawieszeniu.
-Pęknięta sprężyna zawieszenia.
-Wymagane ustawienie geometrii zawieszenia.
-Wycieki z silnika wymagające usunięcia.
-Zużycie opon związane z nieprawidłową geometria zawieszenia.
Wykryto również usterki w układzie zapłonowym silnika wymagające wymiany świec zapłonowych i cewki zapłonowej. Dokonano oceny stanu technicznego silnika przy użyciu między innymi kamery inspekcyjnej. Wykazała ona istnienie nagaru będącego konsekwencją konstrukcji samego silnika.
Sprawa zapewne znajdzie swój finał w Sądzie, ponieważ Sprzedający nie jest skłonny do żadnych ustępstw i polubownego załatwienia sprawy.