gość sprzedał samochód który po przejechaniu 100km zapalił się przy czym przy zakupie twierdził że auto nie ma żadnych usterek po oględzinach przez mehcanika instalacja elektryczna w samochodzie była w stanie rozkładu kable sklepane w leden co spowodowało zapalenie się co gorsza zamiast chłodziwa wlał płyn do naczyń z wodą co stwierdziliśmy zaraz po przywiezieniu samochodu pod dom można nie wiedzieć o jakiś usterkach ale płyn do chłodzenia z płynu do naczyń to skandal i uszkodzony silnik uszkodzony uszczelka nie trzymała oleju omijać z daleka tego(usunięte przez administratora) co do lawety to inna (usunięte przez administratora)ale żeby tak ryzykować miało być wożone w tym samochodzie 3 miesięczne dziecko nie mówiąc już o tym że mogliśmy zginąć już w drodze do domu gdzie jadąć autostradą zapalenie się pojazdu chciałbym żeby ten pan zobaczył wielkość ognia z pod maski i dymu nie było szansy zareagować ani tego ugasić wypaliło się wszystko jeśli kupujesz auto i zobaczysz nazwisko i imię tego pana oraz nazwę tej firmy uciekaj daleko to wogule jakaś (usunięte przez administratora).