Pracowałam w Nadziewankach kilka miesięcy temu. To bar z jedzeniem, ale warunki pracy to porażka. Obowiązków masa, ludzi do roboty za mało, więc człowiek zapieprza bez chwili wytchnienia. O przerwie można zapomnieć – po prostu jej nie ma.
Szefowa i szef wiecznie zdenerwowani, potrafią nakręcać nerwową atmosferę zamiast pomóc ogarnąć sytuację. Zero szacunku dla pracownika, liczy się tylko, żeby wszystko było zrobione, nieważne jakim kosztem.
Jeśli ktoś lubi harować pod presją i w stresie – proszę bardzo. Ja nikomu nie polecam.