Współpracuję z firmą Povas od prawie 3 lat. Niestety nie mogę zgodzić się z opiniami przytoczonymi na portalu.
Komentarze są pełne nienawiści i czuć w nich frustrację.
Zastanawia mnie zjawisko pisania nieprzyjemnych komentarzy, gdy coś poszło nie po myśli pracownika, a gdy wszystko dzieje się prawidłowo i rzeczy mają pozytywny obrót spraw - nikt nie podzieli się wesołą nowiną. Tylko zła się szerzy.
Stanę dzisiaj po dobrej stronie barykady i w obronie Spółki Povas, ponieważ mam o wiele dłuższe i lepsze doświadczenie z tą firmą niż osoby piszące te brednie (dokładnie wiem, kto te komentarze wypisuje).
Na co dzień obserwuję pracę podwykonawców na budowie (chętnie wymienię z nazwiska jeśli będzie trzeba) i wiele z nich nie wykonuje swojej pracy należycie, a już w szczególności nie trzyma się terminów umownych. Czy jak pracownik nie wywiązuje się z umowy, pracodawca nie ma prawa do zwrócenia uwagi? Może zaraz napiszę opinię, która firma podwykonawcza zawsze nie wykonuje należycie usługi na czas i inni deweloperzy na pewno się ucieszą, że przed nimi ostrzegłam?
Jak to jest, że pracownik może nie dokończyć swojej pracy i oczekuje od inwestora totalnego luzu?
Inwestor ma podpisane umowy z klientami, z którymi też musi dotrzymać terminów. Kiedy podwykonawca nie dotrzymuje terminów, pobrał zaliczki i nagle stwierdza, że schodzi z placu budowy, bo taki ma kaprys, albo wykonał pracę niepoprawnie i nie chce poprawić, co taki pracodawca ma zrobić? Przybić mu piątkę? Czekać kolejne parę miesięcy aż robotnik łaskawie poprawi?
Dojrzały człowiek załatwia takie sprawy z pracodawcą podczas rozmów i negocjacji w siedzibie firmy jeśli pojawia się problem, a nie wypisuje stek bzdur w Internecie.
Od prawie 3 lat nie doznałam żadnego uszczerbku psychicznego w związku ze współpracą z Povas Development (komentarze o znęcaniu się psychicznym to totalna komedia i śmiać mi się chce to czytając).
Kwestia podejścia do swoich obowiązków jest tutaj kluczowa. Jeśli wykonujesz swoją pracę dobrze i w obiecanym terminie - nie pojawiają się problemy.
Jeśli wszystko wykonujesz po łebkach i liczysz na to, że samo się zrobi albo, że ktoś przymknie na to oko, świadczy to o Tobie i Twojej jakości pracy, a nie o tym jak pracodawca reaguje na nieprawidłowości.
Povas zawsze płacił mi na czas, a nawet przed czasem. Zawsze wynagradzał sam z siebie pracowników za dobrze wykonaną pracę i zlecał kolejne inwestycje jeśli współpraca była udana.
Podsumowując, z czystym sercem polecam Povas Development i współpracę z nimi. Rozwój, więcej zleceń, polecenia, bardzo dobre wynagrodzenie - oczywiście gdy podchodzisz do swojej pracy rzetelnie i z czystymi intencjami.
Jeśli osoby piszące te komentarze nie wywiązują się z kontraktów i mają pretensje do świata, że zostali przez to zrugani przez pracodawcę albo, że nie dostali pieniędzy za niewykonaną pracę, to przepraszam, ale chyba żyjemy w innych czasoprzestrzeniach - bo ja takiego podejścia do pracy nie rozumiem.