Witam wszystkich serdecznie
Chcę się podzielić opinią z innymi osobami na temat łowisk Gospodarstwa Rybackiego Zbąszyń, o którym słyszałem wiele opinii i opisów w internecie. Są to czyste wyssane z palca bzdury... Wędkuje od wielu lat na łowiskach niedźwiedno (Chociule) , Niesłysz, Lublinieckie (Poznańskie) czy Ołobok jak również na kanałach czy innych jeziorach gospodarstwa chociażby wojinowskie. Nie ukrywam , że spininguje i to czy złowię rybę czy nie jest uwarunkowane od wielu rzeczy ( pogoda , czas na łowisku, przynęta, hałas na łodzi lub otoczenia....)
Dziwi mnie kiedy czytam lub rozmawiam z osobami , które twierdzą, że jeziora GR Zbąszyń są puste nie ma ryby, że GR Zbąszyń kłusuje rozkładając sieci gdzie popadnie bez wymaganego zezwolenia ... To są oszczerstwa i kłamstwa. Kilka lat temu tak 16 lat świętej pamięci poznałem Zdzisława który pokazał gdzie kiedy i jak łowić ryby pomyślałem sobie że gość ściemnia... teraz kiedy sam jadę na łowisko jezioro pamiętam miejsca które wskazywał Zdzisław mówiac tu łowimy płocie, tu leszcze szczupaki a tam okonie...
Więc zastanawiam się czym kierują się osoby wystawiając opinie na temat jeziora , że to studnia , że odłowy ryby są zbyt częste, że gospodarz jezior jeziora kłusuje....
Każdy wędkarz wie że ryba nie zawsze bierze, że trzeba czasu jak również szczęścia i samo zaparcia spokoju i co najważniejsze cierpliwości przy wędkowaniu oraz prawidłowego czytania łowiska aby złowić tą wyjątkową wymarzoną rybę.
Myślę, że osoby opisujące na forach internetowych i wypowiadające się negatywnie na temat łowisk Gospodarstwa Rybackiego Zbąszyń są podstawione aby oczernić ... Myślę że pobudki jakim się kierują są związane z kontrolą PSR Państwowej Straży Rybackiej .. .Wstyd i hańba dla takich wędkarzy zastanówcie się co piszecie na forach internetowych...
Pozdrawiam wszystkich normalnych wędkarzy po kiju.