Nie polecam pracy tam. Początkowo zapowiada się pozytywnie, ale po jakimś czasie macie już dosyć tej toksycznej atmosfery, którą w przeważającej mierze tworzy szefostwo - adwokat oraz nieprawnik właściciel, i ich bliska koleżanka uważająca się za kierowniczkę działu procesowego. Szefostwo lubi się mścić, zwalniać ludzi losowo po jakiejś większej wpadce za którą nie chcą brać odpowiedzialności i krzyczeć. Ogólnie od wejścia czuć taką atmosferę beznadziei. Zarobki marne. Jedyny plus to brak nadgodzin.