Tak to jest jak się zatrudnia ludzi na podstawie umów cywilnoprawnych... człowiek przychodzi chory do pracy, a jak mu się w głowie zakręci to zwolnienie, szybkie pozbycie się problemu. Coś o tym wiem. Pozdrawiam pana M. ze Strykowskiej, to nie jego wina, że macie debilną politykę firmy. Ja to w sumie mam wywalone, bo zawsze miałam plan B, ale współczuję tym co na prawdę muszą tam pracować. Być może nic innego nie umiecie. Jakby mi zależało to pozwałabym Amic o stosunek pracy, ale ta robota była tylko byle była, tymczasowo. Ja teraz pracuje w normalne firmie, gdzie godziny są regulowane. Gdzie tam was dać na produkcję, nie przeżylibyście jednego dnia... trzeba robić szybko i dokładnie, wy byście tak nie umieli, bo potraficie tylko kręcić się i udawać, że coś robicie. Nie czujcie się lepsi, bo macie mocniejszy organizm do nicnierobienia. Przepraszam wszystkich, których uraziłam, to też nie wasza wina. Z wyjątkiem tej J. z krainy U. , donosicielka i manipulantka, ma się nie za niewiadomo kogo. Niech ten cały naród upadnie.