Właściwie to znam tego gościa. Jestem Erion Avdiaj. Widzę tu 2 komentarze na mój temat. Brałem udział w dwóch sprawach policyjnych w Gdyni, w obu przypadkach w charakterze świadka. Przypadek 1: Byłem w Gdyni styczeń - luty 2019 (po czym zrezygnowałem) do pracy na ulicy kontenerowej 25 (tak mi się wydaje) oraz zorganizowałem i sprowadziłem do Polski około 24-25 osób z Albanii dla polskiego wykonawcy (usunięte przez administratora) Krzysztofa Andrzejewskiego . Już po pierwszym miesiącu zdałem sobie sprawę, że ten wykonawca nie jest właściwy i nie zapłaci uczciwie mnie ani moim pracownikom. Tutaj zaczął się problem. Ten wykonawca przekonał moich ludzi, że to ja jestem tym złym, dali się nabrać na to kłamstwo, więc po pierwszym miesiącu zrezygnowałem i opuściłem ten cyrk. Przez następne 3 miesiące moi ludzie nadal pracowali i nigdy nie dostali zapłaty. Wykonawca stracił umowę z deweloperem i na pewno otrzymał kary. Policja i Prokuratura zaangażowały się w pomoc właścicieli domu, w którym mieszkali moi ludzie (właściciele wspaniali ludzie). Moi ludzie byli ofiarami tak samo jak ja, ale też byli głupi, że nie słuchali mnie od pierwszego miesiąca, kiedy ostrzegałem przed tym (usunięte przez administratora) Zatem w tym przypadku poszłam na policję tylko raz, żeby pomóc jako tłumacz i tyle. Przypadek 2: był to napad na sklep w Gdyni i tak się złożyło, że akurat przechodziłem przed sklepem, kiedy to się stało. Zatrzymałem (usunięte przez administratora), dopóki nie przyjechała policja i go nie aresztowała. Później raz zostałem wezwany do sądu w tej sprawie w charakterze świadka i tyle. Do osób rozpowszechniających fałszywe informacje na mój temat i szukających mnie tutaj (usunięte przez administratora) i spotkajmy się