Pracowałam w Piesotto przez jakiś czas i niestety moje doświadczenia są raczej słabe. Najbardziej rzuca się w oczy ciągła kontrola – dosłownie wszystko jest sprawdzane i komentowane. Zamiast skupić się na pracy ma się poczucie, że ktoś cały czas patrzy na ręce, co po pewnym czasie robi się to po prostu męczące. Atmosfera też nie jest taka, jak mogłoby się wydawać patrząc na social media firmy. Na zewnątrz wszystko wygląda super, ale w środku bywa bardzo nerwowo i sztywno. Zdarzały się momenty, kiedy człowiek miał wrażenie, że pracuje w miejscu, gdzie presja jest ważniejsza niż normalne podejście do ludzi. Mam też wrażenie, że sporo osób przychodzi tam trochę „dla klimatu” i dla tego, żeby móc powiedzieć że pracuje przy takiej marce, a niekoniecznie dla pieniędzy.
Niestety pod względem wynagrodzenia firma też już dawno przestała być konkurencyjna, szczególnie biorąc pod uwagę wymagania i tempo pracy. Dużym sygnałem ostrzegawczym dla potencjalnego kandydata powinna być też bardzo duża rotacja pracowników. W firmie naprawdę często zmieniają się ludzie – jedni odchodzą sami (gratuluję!!), innych się zwalnia (dużo częściej), potem zatrudnia nowe osoby i sytuacja się powtarza. Sporo osób nie zostaje tam na długo, co samo w sobie dużo mówi o tym, jak wygląda praca od środka.
Jeśli ktoś lubi pracować pod ścisłą kontrolą i stresującą atmosferą, to może się odnajdzie. Ja bym drugi raz tej pracy nie wybrała.