Praca tutaj to jedna wielka żenada... Na rozmowie o pracę człowiek jest oszukiwany pod każdym możliwym względem. Na rozmowie rekrutacyjnej jest mowa o jednej maksymalnie dwóch pracujących sobotach w miesiącu. W rzeczywistości jedną to ma się wolną. Zero platnych nadgodzin tylko do odbioru. Co do premii to nic nie jest podane czarno na białym. Premia zależy od widzi mi się kogoś z góry. Generalnie mydlenie oczu. Dodatkowym minusem jest brak kontaktu z bezpośrednimi przełożonymi. Wszyscy Cię olewają ciepłym moczem. Odradzam. Bardzo. No chyba, że jest się desperatem i masochistą.