Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.

Łódź

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 45 ocen.

Opinie o Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.

Zuzanna
użytkownik zarejestrowany

Właśnie ruszyła rekrutacja na stanowisko SPRZEDAWCA DZIAŁU KOMPUTERY / GSM. Ktoś z Was może powiedzieć czego można oczekiwać podczas pracy właśnie w tym dziale? W treści ogłoszenia jest informacja o elastycznym grafiku. Jak jego elastyczność wygląda w praktyce? Czy jako pracownik ma się na niego duży wpływ?

Jerzy
użytkownik zarejestrowany

Nie rozumiem Twojego myślenia w tym sensie, że można robić zupełnie coś innego. Jeśli nie masz pomysłu to zostaje praca u kogoś.

John Rambo

Ukłoń się Niemcowi ;) co do żartu powyżej ,pracownik niemieckiego media czy saturna utrzyma rodzinę ,i stać go na new auto bo pracujesz na niego i cały zarząd A tu stać cie na 4 nowe opony do swojego starego grata zapewne min.10 letniego taki sarkazm:)

Zuzanna
użytkownik zarejestrowany

Obecnie aktywne są oferty pracy na wiele stanowisk do Media Saturn Holding Polska. Zamierzacie aplikować? Chętnie usłyszymy jak wygląda proces rekrutacyjny w firmie.

romek
użytkownik zarejestrowany

podejrzewam, że kokosów zarobić się nie da. Dodatkowo tu mowa o sklepie, a więc wchodzi w grę pewnie tylko stanowisko sprzedawcy. Na pewno jest umowa, takie zakłady się z tym nie zastanawiają zazwyczaj.

mała mi

Pracowałam ponad rok w serwisie Saturn'a w Warszawie w CH Arkadia. Sama się sobie dziwie, że aż tyle tam wytrzymałam... Jest to jedno wielkie nieporozumienie! Mordor i tyle na ten temat... jak jest ktoś chętny użerać się za lekko ponad 1500 pln to śmiało. Ale kariery się tam nie zrobi. Ciągle nowi pracownicy, jedni przyjdą zobaczą czym to pachnie i za chwile "nara". Zero wsparcia każdy tylk chce i chce, najlepiej by im pasowało żebyś siedział na nadgodzinach i jeszcze tam spał! Masakra! Wydzwaniają nawet w dniu wolnym jka masz bo zawsze o coś pytają i pretensje... nie szanują pracownikó to każdy Wam powie. Niestety pracować trzeba bo wszyscy wiemy jak jest... Wśród pracowników marketu nawet krąży mały żarcik, pozwolę sobie go przytoczyć. :) - Co różni ławkę od pracownika Saturn'a?? - Ławka utrzyma trzy osobową rodzinę. Tym miłym akcentem pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.

Lako
użytkownik zarejestrowany

A właśnie - ciekawe kto jest najlepszy i dlaczego. Jeżeli ktoś ma możliwośćawansu to nie powinien się 2ch chwil nad tym zastanawiać bo teraz trzeba zapierniczać do konca miesiaca, a tak osoba wyżej może ma jakieś większe możlwiości, uligi benerfiry, które warto byłby wykorzystać luv zatrzymać dla siebie ale niestety nie jest to możliwe.

elektron

Podpisując umowę o pracę przyjmujesz na siebie konkretne obowiązki i zgadzasz się wykonywać je za określone wynagrodzenie. Jesli coś ci nie pasuje, zawsze najpierw zacznij od rozmowy z BEZPOŚREDNIM przełożonym. Pracowałem kiedyś długo w jednym z marketów Holdingu i mam wrażenie, że sporo problemów wynika z naruszania struktury organizacyjnej. Zamiast rozmawiać z kierownikiem, idzie się do KS lub dyrektora. A z kolei z drugiej strony jeśli jesteś na dole - np. DF - chce tobą rządzić kilka osób: zleca coś kierownik działu, ale i KS coś dołoży, czasem KA w tym samym czasie czegoś chce, dyrektor przeleci po hali i swoje doda, albo każe na cito obsłużyć klienta VIP i masz na jego widzimisię rzucić wszystko. A jak pojdziesz do niego do biura, to jeszcze asystentka cię dorwie, żebyś np. papiery uzupelnł. Często polecenia nakładają się czasowo lub są wzajemnie sprzeczne i wówczas zawsze komuś się narazisz. Nie można mieć pięciu szefów, bo nic z tego nie wyjdzie. I o to walcz, o tym rozmawiaj - ale ze swoim kierownikiem. Niech on z tym idzie wyżej. A zanim napiszesz na forum, zastanów się, co byś zrobił, gdybyś kiedyś sam został dyrektorem i przedstaw w markecie konkretny plan naprawy. A jeżeli Ty jesteś w porządku, a pracodawca mimo prób rozmowy nie wywiązuje się z umowy - wymaga więcej, nie przestrzega czasu pracy - może Ci pomóc PIP. Jeżeli umowa jest realizowana, ale czujesz się poniżany, wykorzystywany - poczytaj o mobbingu i zgłoś sie do jakiejś organizacji antymobbingowej. Wywalanie smutków na otwartym forum nic nie daje. Powodzenia.

dajciespokoj

...jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził... ...szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego... Znacie na pewno te banalne porzekadła. Mądre i prawdziwe... Cóż pojechane zostało tu przez Was ostro i dosadnie, nazwisk nie pomijając... Bić pianę i urządzać polowania na czarownice anonimowo jest bosko, więc może nim kogoś obnażysz przed innymi, sam się ujawnij, bądź podpisz się honorowo... Praca jest pracą, a szef szefem i zawsze wymagać będzie od Ciebie wykonania nałożonych na Ciebie obowiązków, z którymi się zgodziłeś łącząc się z nim umową. Nie zastanowiło Cię może skąd tak naprawdę biorą się pieniążki na Twoją premię? Pewnie też z wyników i Twojej pracy, więc może czas wziąć się po prostu za nią, niż siać ferment i " robić" we własne gniazdo. Pracuję w Saturnie w Manu i wcale nie patrzę przez różowe okulary, ale wiem jawnie na czym stoję i w czym się spiąć, by kaskę dodatkową jakąś wyrwać. A tak serio, to zależy mi na pracy i ją szanuję, bo już " z niejednego pieca chleb jadłem" i wiem, jak potrafi być, gdzie indziej. Atmosferę sami tworzymy i dla mnie jest spoko, bo jątrzący jad NIEZADOWOLONYCH puszczam mimo uszu, co polecam NORMALSOM. A, że dyro taki, czy siaki - rób swoje i tyle, przecież znasz zasady "gry"; a na marginesie: podejrzewam, że gdyby wyniki robiły się leżąc same to i Ty miałbyś w kabzie niezłą sumkę od niego samego. A jeśli ciężko jest pojąć, co poniektórym tę prostą zależność, no cóż współczuję; droga wolna, przecież świat należy do odważnych, a tym bardziej, że piszecie o pracy, która czeka za każdym rogiem...hahaha...i powodzenia. Lecz pamiętajcie, że nie warto palić mostów za sobą, gdyż: WSZĘDZIE DOBRZE, GDZIE NAS NIE MA!

do nina

Sprawdź czy dobrze przeczytałaś. Do Centrali to chyba nie doradca (bo to stanowisko handlowe), a jakieś inne może stanowisko. Może do marketu w tym samym budynku szukają doradców?

spr

A może zamiast się podniecać MEX poczytać conieco. Ja tak zrobiłem i polecam,bo chyba różowo nie jest tak jak kolega pisał.Ale kto może wiedzieć, można poczekać. O MEX w naszym mieście nie piszą za dobrze.

lala

Jak to ktoś dziś powiedział: jak ci Jacuś było tak dobrze w porcie to tam wracaj i od nas się odczep i najlepiej weż ze sobą koleżankę co od roku nie pracuje a udziela się tunon stop Pani Niedoszła Kasjerka

przedłużona_gwarancja

@pracownik Jak Fakt może być ponoć ?.Była JJ albo raczej JG na rozmowie i jak zawsze dostała od niego ostre zrypki bo w danej chwili to ona stała i Dyro miał złą chwiię to musiał na dywan zaprosić, prosi zawsze ją, cały dzień filował z Olimpu swojego na mrówki na dole co kto robi :) Dziewczyny na kasie są przez biuro zatrudnione więc im się czas pracy na markecie kończy. Osoby, które odeszły oczywiście same odeszły bo kasę dostali dużo wyższą i normalną za tą samą pracę i nie muszą się dźwigać z jakimiś wyznacznikami premii. Saturn Kuźnią Talentów Dla Media Expertów

pracownik

No i znowu mamy wszyscy się wstydzić za jakiegoś frustrata? Znowu atmosfera w pracy od wczoraj do kitu bo wszyscy tylko o tym gadają. To może ja dołoże kilka faktów. Faktem jest że ponoć pani JJ była na rozmowie, bo się skarżyła, u dyrektora za gadanie i pewno dostała zryp ale można się zastanowić nad jej idealnością i koleżeńskością. Za l4 rzeczywiście jest nawet brak premii ale my dostaliśmy za nieobecnych dodatek i nie tylko nasz dział o ile wiem. Za nich robimy za nich dostajemy. Proste. Kilka osób odeszło to prawda ale ja wiem że same chciały odejść, może poza jedną koleżanką, ale wszyscy wiedzą za co dyrektor ją wyrzucił. Co do premii to jakoś ci co sprzedają je dostają. Na kasach jest właśnie mnóstwo nowych jak widzę. I ciekawe że niektórzy co odeszli to chcą dalej u nas pracować, a coniektórzy przyprowadzają znajomych by też u nas pracowali. Więc trochę obiektywizmu. I najważniejsze to skandaliczne beblanie o obijaniu mordy. Dyrektor pewno nie jest idealny jak z pewnością piszący powyżej, ale może jeszcze zrobimy sobie Paryż i do niego postrzelamy? Wstyd! I kto tu jest nienormalny ?

Pracownik od 5 lat

Jestem pracownikiem w Saturn I,bliżej Port Łódź,dla zainteresowanych opinia o pracy tutaj ,; Płaca-nie oszukujmy sie ,nie ma rewelacji - klimat w pracy -cudowny,(dlatego tez mam taki staż ),ludzie rewelacyjni,zarówno pracownicy ,kierownicy a w szczególności cudowny człowiek dyrektor -pakiet socjalny teoretycznie nie mozna narzekać ,ale to zaczyna sie zmieniać Ogólnie polecam

ktoś

1500 tylko tyle i może jakaś premia jak dobrze liźniesz kierownika. Weekendy owszem ale podwójnie więcej pracy. Chłopie w manu ludzi full ale dyrekcja taka, że szkoda mówić zresztą pisali wyżej. Jestem przekonany, że gdyby dyrekcja szanowała swoich podwładnych to wszyscy by przychodzili chętnie do pracy pomimo dość niskich zarobków i po mimo nowobogackich klientów, którzy plują Ci w twarz a ty musisz udawać, że to pada deszcz.

gość

no i co

miki

Niestety miałam okazję poznać Pana H. Po głębszej reflekcji dochodzę do wniosku, że to bardzo zakompleksiony człowiek i tylko stanowisko jakie obejmuje pozwala mu wierzyć,że jest "gość". Cieszę ,że ruszyła lawina, która niejako obnaża jego słabości i głęboko wierzę,że skłoni tego Pana do reflekcji, że cynizm i ironia, które na co dzień mu towarzyszą na dłuższą metę się nie sprawdzają. Może zastanowi się nad swoją kulturą a właściwie jej totalnym brakiem. Może zrozumie ,że nie ma monopolu na krzywdzenie innych.

peggy braun
@miki 12.08.2014, 18:52
Niestety miałam okazję poznać Pana H. Po głębszej reflekcji dochodzę do wniosku, że to bardzo zakompleksiony człowiek i tylko...

"Niech rozsądzi nas kapusta!" "Co, kapusta?! Głowa pusta?!"

fu

To takie polskie. Najpierw się nie sprawdzić w pracy a potem szukać winnych. Chcielście - odeszliście, więc się odczepcie. Zawiedzone nadzieje leczycie nienawiścią. Jak na nas teraz patrzą inni? Przez Was! Jak na bandę niezadowolonch z niczego. Jesteśmy normalnymi ludźmi pacującmi w dobrej w sumie firmie i ja tych opisywaych poniżeń i oszustw nie widzę. A was tu nie ma i widzicie? Moja koleżanka wiele by dałaby tu pracować, ale na rozmowie nie przeszła. Bo wie jak jest gdzie indziej. Jad i tylko jad, zero wdzięczności losowi.

hyk
@fu 12.08.2014, 12:12
To takie polskie. Najpierw się nie sprawdzić w pracy a potem szukać winnych. Chcielście - odeszliście, więc się odczepcie. Zawi...

Pamiętaj, że spore grono osób tu piszących dalej pracuje...

Loki

Waszym zdaniem to są przydatne opinie dla zainteresowanych czy internetowy lincz kilku osób?! Piszecie o bzdurach, czepiacie się całej załogi, zero szacunku dla rodzin, zero szacunku dla kobiet tu pracujących. Obrzucacie się szambem. Kim Wy w ogóle jesteście? Co sobą reprezentujecie? Widać bardzo głęboką frustrację, która przeradza się w agresję, przestajecie nad sobą panować. Jedno jest pewne – źródłem całego zamieszania jest nepotyzm wynikający z takich nieformalnych stosunków międzyludzkich. Jedni to widzą i nic nie mówią a innych razi. Należy być świadomym, że związek w pracy nie wróży nic dobrego. Mimo to nikt z Was nie ma prawa oczerniać tych ludzi!

żal...

Czyli zebrało się grono byłych co nie dali rady i teraz się mądruje, a gdzie byliście jak za was trzeba było pracować ??? Czy dacie mi pracę jak się u nas zrobi nie do zniesienia? Ja pracuję, biorę ponad dwa na rękę i jest mi dobrze- choć bywa niełatwo, ale kasa jest na czas i inne korzyści. Swoje gierki zabierzcie do swoich nowych prac.

hyk
@żal... 11.08.2014, 19:04
Czyli zebrało się grono byłych co nie dali rady i teraz się mądruje, a gdzie byliście jak za was trzeba było pracować ??? Czy d...

Ha!Nie ty jeden potrafisz zarobic ponad 2000! Pytanie czy jest to wyznacznik szczęścia. Swoją drogą jak jestes taki mądry zapraszam na magazyn, dział rozrywki, hi-fi czy małe agd lub serwis albo kasy.Zarób tam takie pieniądze a wtedy sam wypiszę ci dyplom...

heyakk

To nie o mnie strzelajcie dalej :) Nie czuje tez wpływu innych. Czy jestes abs'ie rozgoryczony i wylewasz swe żale na innych? Czekasz aż inni przestaną pisać, a sam z zaciekłością śledzisz wszystkie wpisy?

abs

No tego już dość. To zaszło za daleko i chyba się sami pozabijamy niedługo. Czy nie widzicie że sterują nami osoby, które z ulgą pożegnaliśmy ? Teraz wypłakujecie oczy po rangerze, którego ciężko było znaleźć na dziale i komputery dziękowały Bogu jak go dyrektor dał na serwis ? Swoją drogą ciekawe czemu go nie wyrzucił - a powinien od razu zamiast innych męczyć. Na serwisie tylko też się obijał a potem poszedł do nowej pracy gdzie go wykiwali i pracuje w bez medicovera, premii i innych dodatków o których ktoś już pisał, pewnie z lipną umową. Czy tak bardzo wam żal koleżanki która powiedziała, że nie będzie „jakąś kasjerką” i poszła na kilka miesięcy L4 ? To był wyraz szacunku do nas ? Na głównego mieszacza tej zadymy też w kuchni jechali wszyscy - że gbur, że obibok, że się sadzi bo jeździ z centralą na otwarcia i z dyrektorem jest na ty. Jak się Zawalski go pozbył po kilku miesiącach zwolnienia, to wszyscy teraz chodzą pod jego zianie na forum? On ma to gdzieś podobnie jak inni co odeszli. A tu robimy sobie już wrogów w centrali ? Może dyrektora wywalą może nie - ale jak wszystkich poobrażamy to na pewno nowy przyjdzie i nam wręczy dyplomy. Zawiść i nienawiść przemieniła was w niezdolnych do myślenia własnego. Steruje się wami jak lalkami. A najgorsza jest ta dwulicowość.Czy nie zastanawia was czemu właśnie na komórkach nie pracuje już prawie nikt z otwarcia? To taki jedyny dział. Chyba wystarczy tych nieszczęść.

abs
@gbur i obibok co jeździł na otwarcia 13.08.2014, 22:17
Nie wiem kim jesteś koleżanko czy kolego ale poczułem się wywołany do odpowiedzi Twoim postem po podesłaniu mi go przez znajome...

Sebastian ja nawet Cię lubię a najbardziej Twóje poczucie humoru bo jest niepowtarzalne i moża się było nauczyć dużo od Ciebie jak miałeś dzień, czy na szkoleniach bo ich dużo było. Nie ty jeden przebudowy robiłeś i nie sam. Mówię co słyszę. Ale trochę to dziwne że tak się nami interesujesz i martwisz a dwa tygodnie największa zadyma Cię omineła. Na fajce co innego idzie i w kuchni. Jak o tamtym przyjedzie dwóch Panów. Mnie też denerwują różne rzeczy, a to sprzątanie, a to zebranie rano, a to ktoś narzeka że mało i dom kupuje, ktoś komuś nagada o kimś, ktoś ukradł z szatni pieniądze znowu i klient mnie w skardze zjechał, a kłamał że aż. Ale jutro mam rachunki i dobrą w sumie pracę, może kiedyś będę wyżej bo czmu nie. Nie czuję się gorzej więc może. A zamiast tego wszystkiego lepiej jeść jabłka to chociarz rolnikom lepiej będzie. I dla zdrowia i rolników a nie przeciw Putinowi.

gbur i obibok co jeździł na otwarcia
@abs 14.08.2014, 16:50
Sebastian ja nawet Cię lubię a najbardziej Twóje poczucie humoru bo jest niepowtarzalne i moża się było nauczyć dużo od Ciebie...

Odpisalem dopiero 13 sierpnia bo nie bylo mnie w kraju od konca lipca. Ja wiem ze nie jest latwo z pracą. Co do tego co różni ludzie mowia i mowili na moj temat to jak zapewne wiesz bo mnie znasz nie przejmuje sie tym. Nawet jak pracowałem były różne zdania na mój temat bo nie jestem osoba która można zignorować. Reaguje jedynie na zarzuty które nie sa prawdziwe. Co do przebudow masz racje nie tylko ja je robilem bo bralem ludzi do pomocy. Jednak zrobienie duzej przwbudowy wymaga sporego przygotowania zeby wszystko wyszlo ok i zeby kazdy mial co robić. Jestem bardzo wdzieczny każdemu kto mi przy nich pomagal bo bez tych osob nie dalbym sobie rady. Jednak powtórzę jeszcze raz. To nie ja namawialem ludzi do pisani opini tutaj. To sytaucja na hali sklonila ich do tego. Winnego trzeba szukać gdzieś indziej

anonim

(usunięte przez administratora)

vb

Ty nędzny karaluchu! Jak śmiesz ! Pracowałeś z kobietami i uważasz że każda jest słodką idiotką i chodzi do wyra z każdym, bo ma służbowe auto? Skoro taki jesteś hojrak to się podpisz z imienia i nazwiska !!! Nieudaczniku !!!

heyakk

Pozwolę sobie odnieść się do kilku wpisów i faktów. 1.Nie czuje się rozgoryczony, niespełniony itp. jak to niektórzy insynuują. Uwolnienie się od absurdu jaki panuje w tym miejscu sprawiło, że jestem szczęśliwym człowiekiem, dobrze zarabiam i jest spoko. 2.Nie jestem fanem dziwnych zespołów i programów tvn, których nazwy nie potrafię wymienić, skoro ktoś je zna to znaczy, że sam się tym interesuje. 3.Serwis ma charakter taki, iż piszemy SWOJE SUBIEKTYWNE OPINIE na temat pracy w danym miejscu. Nikomu nie każę wyznawać moich opinii jak religii. Jeśli ktoś ma chęć może się z nimi zapoznać, a co z tym faktem zrobi nie moja sprawa, ani tym bardziej dyrektorów, kierowników i kierowniczek. Mam prawo dzielić się swoimi odczuciami, a skrajnym dziwactwem jest oskarżanie mnie w związku z powyższym o jakieś niespełnienia, żale czy inne głupoty. (usunięte przez administratora) Nie przystoi- co jest niepisaną zasadą wśród kadry kierowniczej- osobom zarządzającym, bądź na wyższym szczeblu odnosić się do wszelkiego rodzaju wpisów na forach wypowiadając się na nich. Nie dane mi było zobaczyć by dyrektorzy banków, kadra kierownicza itd odnosiła się kiedykolwiek do jakichkolwiek negatywnych wpisów na forach. Mam wrażenie, że prawdziwa lawina na dobre ruszyła po tym jak wpadły tu wpisy sami wiecie kogo. "Profesjonalne podejście"... 4."O dobrym przywódcy powiedzą: "sami to zrobiliśmy". Lao Tse 5.Dyrektor kazał...Kierownik kazał... 6.Wyznawanie zasady o której słyszałem, iż"trener Tigera Woodsa nie umiał grać w golfa", ważne by pokazywać punkt do którego trzeba dążyć, a nie koniecznie znać się w pełni na tym co się robi -jest dobre na krótką metę. Tak się składa,że Woods od bodajże 3-go roku życia trenował i na sukces ciężko zapracował. Nie rozumiałem takiego argumentu i dalej nie rozumiem. Tym się kierować przy doborze kadry na wyższy poziom? Wierzyć mi się nie chciało... 7.To ludzie wynoszą nas na wysokie stanowiska i kiedy zaczynamy spadać, albo pomogą i podadzą dłoń, albo zrucą na sam dół. Kolejna cenna w tym przypadku prawda wyciągnięta z podręczników nowoczesnego zarządzania i ekonomii. 8. Czy zarzucam komuś brak wiedzy? kompetencji? obrażam? Nie! 9. Jeszcze raz wspomnę- serwis jest po to by dzielić się opiniami więc, ani Pan Panie (usunięte przez administratora)ani Panie i Panowie kierownicy/kierowniczki nie macie prawa się obrażać, że ktoś się z wami źle czuje. Można lubić miejsce pracy, ludzi z którymi się pracuje jednocześnie nie akceptować zachowań kadry szczebla wyższego. Jak powiedziałem ja już tu nie pracuje(i dobrze ), ale na tematy takie jak " to się zwolnij, po co pracujesz jak ci źle" odpowiedziałbym, że bo dobrze się czuje wśród większości ludzi tu pracujących, fajny holding- problemem nie są pracownicy hali, ale... 10.Kiedyś firmy MLM skrajnie akwizycyjne, obijające się o zarzuty, iż są swego rodzaju pralniami umysłów i śmierdzą sekciarstwem wpajały pracownikom, że ci co odchodzą to tchórze, egoiści, że i tak by zostali zwolnieni. Czy ktoś to zna? Ja tak. 11. Ktoś napisał tutaj: "Dobrze ,że wojny i powstania mamy za sobą ,bo jak czytam wasze komentarze to już wyobrażam sobie walki powstańcze. Ja nie idę ,bo tam strzelają.Ojeju zimno ,bo na kamieniach trzeba leżeć. A to ziemia z okopów się do oczu sypie. A to drzazga w palec weszła ,a to słońce w oczy świeci." Nie nam to oceniać. Porównania do takich sytuacji są śmieszne. Jak mamy posuwać się do takich metafor to powiem: " To właśnie jest początek swego rodzaju powstania. Czy się podoba czy nie coś zmienić się musi. Jak to zazwyczaj się kończy "polecą" pracownicy, góra zostanie, ale nie martwcie się ludzie- życie i praca w innym miejscu jest o wiele lepsza niż na tej dziwnej planecie :)

skarpeta

Znam się, to się wypowiem... Mnie osobiście denerwuje szczególnie jedna rzecz, dyrektor patrzy tylko na "cyfry" robione przez pracownika, a wiadomo, że ta praca nie polega tylko na ciśnięciu wyników... Jest rozłożenie dostaw, pilnowanie porządku na dziale, zwroty starego towaru, przebudowy ekspozycji... Tego nie da się opisać cyframi,więc zdaje mi się, że dyrektor stara się ignorować takie aspekty tej pracy...

dajciespokoj

dajcie spokoj....

czarny

Jeszcze jedno. Co do dwoch ostatnich postów. Prosze zauważyć ze wiekszosc negatywnych opini nie jest na temat zarobkow czy samej pracy, tylko na temat sposobu zarzadzania tym marketem, podejsciem do pracownikow itd. Takze nie wywracajcie kota ogonem

czarny

Nie zamierzam obrażać dyrektora wulgaryzmami tylko podzielić się swoją opinią. Panie Dyrektorze obecna sytuacja wynika z faktu ze nie dotrzymal Pan swojego slowa. Po skardze jaka byla napisana do Pana (usunięte przez administratora)zwołał Pan pracowników na zebranie i usilowal Pan przeprosic za swoje zachowanie itd obiecujac poprawę. Wtórował Panu w tym szef Saturnow Pan (usunięte przez administratora)notabene Pana dobry kolega. Pierwszym nie dotrzymaniem słowa bylo to ze nie zmienil Pan wcale swojego zachowania do pracownikow. Ba na zebraniu z kierownikami powiedzial Pan ze nie zamierza Pan tego robic bo skarge napisala jedna badz dwie osoby a reszcie wszystko odpowiada a obrana przez Pana droga prowadzenia marketu jest jedyna słuszną. Po drugie zaden pracownik do Pana nie przyjdzie porozmawiać prosto w oczy bo skonczy sie to albo zwolnieniem albo próba zwolnienia. Panie (usunięte przez administratora)chce zeby Pan wiedzial jedna najwazniejsza rzecz. To nie Pan robi te wynik ktore Pana utrzymuja tylko pracownicy i miejsce w którym jest market. Gdyby wyniki byly slabe to nawet Pana kolega Pan (usunięte przez administratora)nie obronił by Pana przed zwolnieniem ze strony prezesa (usunięte przez administratora). Nic nie trwa wiecznie dyrektorze!!!

Były pracownik
@czarny 08.08.2014, 19:28
Nie zamierzam obrażać dyrektora wulgaryzmami tylko podzielić się swoją opinią. Panie Dyrektorze obecna sytuacja wynika z faktu...

Zgodzę sie w 100%. Tu nie chodzi o ublizanie kadrze zarządzającej, Ci którzy to czynią, robią to na własny rachunek. Żyjemy w kraju gdzie jest wolność słowa, lecz będąc pracownikiem w firmie, w której zle sie dzieje nikt nie powie co go boli wprost kierownikowi czy dyrektorowi. Dlaczego? Bo tak jak opisał to przedmówca, skoczy sie to zwolnieniem, jego próba lub innym zabiegiem "umilajacym" życie w pracy. Niestety doczekaliśmy takich czasów, co jest przerażajace. Dlaczego pracownicy lub byli pracownicy wypowiadają sie tutaj? Ponieważ bycmoze nie wiedza co zrobic aby było lepiej, nie wiedza jak sa traktowane inne jednostki, a moze chcą aby przeczytał to ktoś wpływowy. Jako były pracownik opisałem cząstkę mojej historii w MSHP. Jest to historia prawdziwa, a zdecydowałem sie na to ponieważ w żaden sposób nie jestem juz związany z holdingiem. Wiem, ze cześć wypowiedzi moze nie byc do końca prawdziwa, ponieważ niektórymi mogą kierować emocje związane z obecna sytuacja i panująca atmosfera. Kwestie list i innych działań przemilczę, gdyż moim skromnym zdaniem jest inny sposób na poprawienie sytuacji. Powyżej opisane zachowania i działania pogarszają wszystko. Byc moze wystarczy tylko dotrzymywac obietnic? Niestety każdy w tej sytuacji cierpi na swój sposób, szkoda tylko osób życzliwych, kolezenskich i wartościowych. Dwulicowi, myślący tylko o sobie pseudo wrażniacy sami kiedyś sie przejadą.

lol

Czyli jak opinia jest zła - można pisać. A jak dobra to już nie? Wybitna wprost demokracja i dbanie o obiektywizm...?

tor zirael

Na markecie pojawiła się lista na której dobrowolnie ;),każdy może się wpisać "Że nie opowiada się za negatywnymi wpisami na tym portalu" Lista jest śmieszna a zwłaszcza podpisy osób które na niej są z tego względu iż połowa tych ludzi nieoficjalnie opowiada się ZA negatywnymi wpisami! Czym was zastraszyli że to podpisaliście??? A tak pozatym czego taka lista dowodzi?? NICZEGO!! Tylko tego że ludzie zostali zastraszeni i postawieni w pod murem,jak nie podpiszesz-jesteś podejżany! No właśnie ale teraz do rzeczy,podejżany oco??? O wolność wypowiedzi na temat uwaga: KONKRETNYCH OSÓB A NIE HOLDINGU! Proszę dokładnie przeczytać treść tych negatywnych postów! Czy w którymkolwiek jest słowo o złej atmosferze pracy w HOLDINGU?! NIE!! Te posty dotyczą konkretnych osób a nie firmy! W związku z tym nie naruszaja regulaminu pracy w zakresie "własciwego reprezentowanie firmy poza pracą" Lista taka jest co najmniej nieetyczna z punktu widzenia zawodowego i chyba w takim przypadku nie do końca zgodna z prawem. Moja propozycja jest taka żeby podpisali się na niej WSZYSCY. Wtedy lista jako taka straci sens a że została na pracownikach WYMUSZONA i wjakim celu to zarząd chyba zdaje sobie doskonale sprawę.

Nowy

Uszanowanie wszystkim uczestnikom wydającym opinie i pozostałym zainteresowanym. Widać ze rozsądek został uśpiony przez emocje i rozbitą jaźń. Nie róbcie dyrektorowi czarnego PR bo niszczycie jego życie zawodowe i prywatne. Nie wyciągajcie syfu, którego nie jesteście pewni i nie ujmujcie mu tego co w nim dobre. Zatrudniła go konkretna firma a nie właściciel stoiska na osiedlowym bazarku. Facet jest kompetentny, wykształcony i też popełnia błędy. To, że władza uderza do głowy jest chore, ale tak już jest. Fakt nieraz jego zachowanie było bulwersujące, oburzające a wręcz wyprowadzające z równowagi. Mimo to, dla mnie to nie dyrektor jest winny tylko jego bliska współpracownica. To właśnie ta pani jest szydercza, uszczypliwa i jadowita. Sarkazm, złośliwość, ironia to jej cechy główne. Uważa się za lepszą i nie do ruszenia. To ona zburzyła harmonię w tej mini społeczności. Buntuje, mądrzy się i kompletnie nic nie robi. Zdobyła stanowisko, które się jej nie należy – w jaki sposób to osiągnęła doskonale wiemy. Należy wiedzieć, że zbyt duża rotacja personelu sprzedażowego, to prawie zawsze wina szefa sprzedaży, a w zasadzie całej hierarchii menedżerskiej. Dlatego nieraz głupim awansem można położyć firmę – przynajmniej na jakiś czas. Morał z tego taki – nie warto tracić głowy dla jakiej [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Dzisiaj ma pan skutki swojej słabości. Co do samej pracy i warunków – jest normalnie. Holding oferuje wynagrodzenie adekwatne do stanowiska, pakiet socjalny, dodatkową opiekę medyczną, ubezpieczenia, premie, nagrody dla najlepszych oraz unikalne, indywidualne benefity (np. rabat pracowniczy na wybrane produkty z oferty, itp.). Wszędzie trzeba pracować i nikt za darmo Wam nie zapłaci. Nie płaci się za zamiary lecz za pracę którą się wykonało.

quik

"Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i nigdy, jak mniemam, z gruntu wykorzenione nie będą, bo równie wieczne są jak sama głupota. Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą. "

głupotą można się zarazić

Fakt zgadzam się z bla bla bla, fajni z Was koledzy i koleżanki obrabiacie tyłki i czujecie się lepsi. To forum to ma charakter leczenia, uzewnętrznianie się jest przeznaczone dla osób z zaburzeniami emocjonalnymi.... śmieszne to wszystko jest śmieszne.. jak miałbym zacząc pracę w tym gronie to ciekawe kto by mnie pierwszy dopadł czy Wasz "Dyrektor" czy właśnie tacy jak Wy??

Polaczek2
@głupotą można się zarazić 08.08.2014, 09:36
Fakt zgadzam się z bla bla bla, fajni z Was koledzy i koleżanki obrabiacie tyłki i czujecie się lepsi. To forum to ma charakter...

Ponownie zajmij się pracą "kierowniczko".

bla bla bla

jak to w Polsce - kraju kwitnącej cebuli, Polaczaki- wieśniaczki zamiast powiedzieć tym ludziom w prost że nie leży coś na sercu to gracie sobie w gierki słowne. jak popatrzę to faktycznie nie chciałabym w tym miejscu pracować , ale zastanawia mnie czy faktycznie gorzej jest ze względu na osoby zarządzające czy współpraca z takimi ludźmi którzy zamieścili swoje "cudne " opinie.

volteno
@bla bla bla 08.08.2014, 09:30
jak to w Polsce - kraju kwitnącej cebuli, Polaczaki- wieśniaczki zamiast powiedzieć tym ludziom w prost że nie leży coś na serc...

Ta wypowiedź to kpina? Skoro nie pasuje to zmieńcie pracowników?! ..aaa nie ma chętnych, którzy się znają na wykonywanej pracy?! Trochę niepoważne jest myślenie, że ktoś się zawsze na nasze miejsce znajdzie- tym bardziej jeśli zatrudnia się osoby, które nie mają zielonego pojęcia o sprzęcie jaki mają sprzedawać. To jest działanie na krótką metę. Klienci nie są głupi- za chwile się zorientują, że nikt się nie zna i nie warto przychodzić, a tabliczka doradca fachowy będzie miała wydźwięk nieco ironiczny. Skończą się obroty, opinia pójdzie w miasto... Pozbywanie się pracowników to szkodzenie samemu sobie. Najłatwiej szukać takich rozwiązań, trudniej podnieść rękawicę i walczyć o szacunek ludzi, dogadać się z nimi, pokazać, że słowo "zmiany" czy "budowanie" nie służy do uciszenia tłumu, a faktycznie ma jakiś sens. Do tego niestety trzeba cierpliwości i pokory...

High voltage
@volteno 10.08.2014, 15:18
Ta wypowiedź to kpina? Skoro nie pasuje to zmieńcie pracowników?! ..aaa nie ma chętnych, którzy się znają na wykonywanej pra...

Widocznie pewna Pani kierownik, czuje sie tak bardzo zastraszona, ze musiała skomentować obecna sytuacje w taki sposób co by Pan Sebastian wiedział, ze moze na nią liczyć. Uważam, ze komentowanie sytuacji na tym portalu przez samego dyrektora i kierownictwo jest bardzo smieszne. Ludzie Ci powinni zając sie rozwiązaniem tej sytuacji a nie odpierac "ataki" ponieważ niestety wiąże sie to niejako z przyznaniem do winy. Fama na miasto juz na pewno poszła a i cały kraj z pewnością niedługo będzie wiedział co sie dzieje w Łodzi. Wszystko za sprawa tego portalu... Skoro dyrektor i kierownictwo naważyło sobie piwa to niech je teraz piją i poniosą konsekwencje braku wywiązywania sie z obietnic czy sposobu podejścia do zarządzania. Dziwię sie, że centrala tak wielkiej firmy, która chce byc liderem w sprzedaży nie reaguje odpowiednio. Manufaktura to bardzo dobra lokalizacja a z powodu opisywanej powyżej sytuacji market moze nie wykorzystać w pełni tego potencjału...

zgorszona

problemem nie jest Dyrektor - problemem jest jego "asysta". Dyrektor, biorąc pod uwagę ogół jego działań jest dobrym i skutecznym managerem. Realnym problemem są wspominane już tutaj osoby starające się zajmować obsługą administracyjną (niestety innych zadań nie można im przypisać) prezentujące znaczny przerost formy nad treścią. KA - była od początku pracownikiem hali, naszą koleżanką. Następnie asystentką dyrektora - wtedy myślałyśmy "fajnie, że się dziewczynie udało, studiuje, może w końcu się wciągnie". Przymykaliśmy oko na liczne niedociągnięcia i dosyć poważne luki kompetencyjne. Jednak po jakimś czasie zaczęła patrzeć z góry na swoich kolegów z pracy. Było to wyjątkowo śmieszne zważając na sposób wysławiania się, ubogie słownictwo, błędy w pismach wywieszanych na tablicach czy ubiorze do pracy (rozumiem, że o gustach się nie dyskutuje ale Asystentka powinna być wizytówką firmy). Jej zachowanie z czasem stało się jeszcze bardziej żenujące i z przykrością stwierdzam, że nie zanosi się na poprawę. KS nie potrafiąca zmienić ceny - bez komentarza. Najrozsądniejszym posunięciem ze strony Zarządu byłoby rozdzielenie tej świty i realna ocena ich wiedzy, kwalifikacji i doświadczenia w innym miejscu. Jestem święcie przekonana, że bardzo szybko musiałyby szukać pracy zgodniej z jakże wysokimi kwalifikacjami. Ja widzę to tak - ktoś nie wytrzyma i nasmaruje kolejną skargę do Rosatiego, jak to nic nie da do PiPu i atmosfera stanie się tak gęsta, że można ją będzie nożem kroić.

obserwator007

"Ktos Kto Jeszcze Pracuje" skoro tak bronisz swojego pracodawcę to dlaczego się nie ujawnisz, być może to doceni:)

abc
@obserwator007 07.08.2014, 22:33
"Ktos Kto Jeszcze Pracuje" skoro tak bronisz swojego pracodawcę to dlaczego się nie ujawnisz, być może to doceni:)...

A Obserwator007 to imię czy nazwisko ?

Ktos Kto Jeszcze Pracuje

Zostawcie Dyrektora w koncu w spokoju. O co ta cala dyskusja? Jak nie pasuje macie prawo/mozecie odejsc i po co te gierki intrygi i zamieszanie? Zyjecie w wolnym demokratycznym kraju macie wolnosc slowa i wyrazacie swoje opinie ale gdy nie pasuje i nie zgadzacie sie z rzadami mozecie odejsc bez konsekwencji. Po co siac zamet i kopac dolki. Pamietajcie - wszedzie dobrze gdzie nas nie ma!

Były pracownik c.d.

kto przeszedł każdy szczebel potrafi sobie przypomnieć jak to jest na tym najniższym... Tak jak wyższy szczebel może wymienić niższe tak i Wy macie jako większość macie wpływ na wyższe:)

Były pracownik

Witam wszystkich, Już ponad rok nie pracuję we wspomnianym Saturnie, nie pisał bym tego komentarza gdyby nie koleżanka, która podesłała mi linka. Swoją przygodę z MSHP rozpocząłem w 2011 roku jako pracownik Media Markt. Praca stabilna, niezłe zarobki, premie, prowizje, wspaniali ludzie, przyjaciele - a to jest podstawą do tego aby do pracy przychodziło się z przyjemności (i żaden klient nie popsuł Ci humoru). Po ponad roku pracy w MM dowiedziałem się o planowanym otwarciu nowego Saturna w Manufakturze i postanowiłem spróbować w rekrutacji. Rekrutacja odbyła się w czerwcu w hotelu Focus. Komisja rekrutacyjna 3-osobowa (Maria - Dział HR MSHP, Wojtek - obecny dyrektor Saturna w Gliwicach oraz Sebastian - dyrektor Saturna w Manufakturze), pierwsze wrażenie - pełen profesjonalizm, fachowość, wiedza, życzliwość i od razu decyzja niczym w X-Factor "jesteśmy na tak". Z wielkim bólem żegnałem się z obecnymi współpracownikami w MM i przyznam, że takiego pożegnania nie miałem nigdy i nigdy o takim nie słyszałem. Zwyczajnie świadczyło to o przyjacielskim nastawieniu zarówno dyrektora, kierownictwa jak i samych pracowników, promotorów a nawet koleżanek z punktu kredytowego - ta ekipa zwyczajnie była i jest niepowtarzalna. Przyszedł czas na wstęp do Saturna i Teamtage - integracja. Było świetnie, była praca w grupach, była zabawa i integracja. Po czasie integracji i zabawy nastał czas budowy i zatowarowania marketu. Wspólna praca, nadgodziny, które nikomu nie przeszkadzały... Otwarcie marketu również było wspaniałym czasem, gdyż było takim docenieniem naszej pracy i wysiłku. Do pewnego momentu wszystko było w jak najlepszym porządku, lecz przyszedł czas grozy pokazania prawdziwego oblicza (nikomu nie ubliżając). Zaczęło się od zwolnienia kierownika administracji (chyba nikt nie zna tak do końca powodu), następnie był awans ówczesnej asystentki na KA (nie zaglądając w cv, nie był to chyba najlepszy krok) i był to początek ówczesnych rządów. Obserwacje, wyliczanie czasu przerwy, szepty, głęboka ingerencja w obowiązki pracowników i ich sposób obsługi klienta (osobiście jestem wyznawcą zasady "obsługuj tak, jak sam chciałbyś być obsługiwany"). Niestety przyszły i kolejne zwolnienia i te z ramienia dyrektora i te samodzielne. Atmosfera pracy znacznie się pogorszyła, zaś obietnice dyrektora w pewnych kwestiach niestety były tylko słowami, propozycje były wysłuchiwane, popierane lecz nie były realizowane. Słyszałem opinie o pracy w Saturnie (jeszcze tam pracując) jako by było to takie dzisiejsze Aushwitz, uważam jednak, że jest to jednak stwierdzenie nie na miejscu, gdyż nie chcieli byśmy aby ta historia się powtórzyła. Atmosferę i pracę tą określił bym jako jawny mobing popierany przez zarząd (bo brak jakiejkolwiek reakcji i udawanie, że się czegoś nie widzi jest dla mnie przyłożeniem do tego ręki). Z miesiąca na miesiąc było tylko gorzej (a nawet z tygodnia na tydzień), wreszcie przyszedł czas pożegnania z Panem Sebastianem, z uśmiechem na twarzy, wielką dumą i satysfakcją wręczyłem wymówienie. Panie dyrektorze gdyby cenił Pan sobie dobrych pracowników (tak jak Pan stwierdził podczas rekrutacji) to zapytał by Pan dlaczego odchodzę prawda? Niestety po prostu przyjął Pan wymówienie pytając tylko czy przychodzę jutro do pracy czy już nie. Moim sukcesem była odpowiedź, że przychodzę (Pan poniósł kolejna porażkę), bo i tak miałem jeszcze pracować 3 dni przed urlopem a koleżanek z działu nie chciałem zostawić z ogromem pracy. Nie pracuję już w Saturnie i powiem szczerze, że jeśli tak ma wyglądać praca w dzisiejszym wielkim holdingu, który kiedyś świadczył o fachowości człowieka, zapewniał stabilność, należycie wynagradzał - to ja dziękuję. Rynek pracy jest jaki jest, każdemu życzę aby miał dobrą pracę, współpracowników i mógł sobie pozwolić na normalne spokojne życie. Wiem, że są jeszcze w Polsce dyrektorzy, którzy są ludźmi i mimo nowych założeń holdingu traktują pracowników z należytym szacunkiem i wcale nie muszą w charakterystyczny sposób się witać pokazując tym samym "ja tu jestem Panem a Ty tylko...". Zwyczajnie jest to zbędne gdyż ważniejsza jest dla nich dobra atmosfera pracy i komfort. Ta wypowiedz nie miała za zadanie nikomu ubliżyć a jedynie ukazać rzeczywistą prawdę o tym jak jedna czarna owca potrafi zabarwić inne, zmanipulować i wykorzystać dla własnej korzyści. Na koniec chciałbym pozdrowić wszystkich wytrwałych pracowników Saturna w Manufakturze. Wielu z Was nie chodzi już po tym niebieskim dywanie tak jak ja, lecz są Ci którzy mają rodziny, dzieci i muszą żyć. Więc apeluję do wszystkich, którzy mają wpływ na to co się wokół nich dzieje (niektórzy mają nadzwyczajny, ale nie chcą nic zmieniać) jednak to od Was zależy w jakich warunkach będziecie pracować, możecie coś zmienić i dążcie do tego. Wiem, że ciężko bo czasy są jakie są, lecz nie zawsze ktoś kto przeszedł każdy

Wolność

Szacun dla Ciebie ARCHER - prawde piszesz. Prasa lokalna na dobry poczatek a potem to juz z górki, zawiadomienie do prokuratury, szybki proces, wyrok i papa.... Do Wrocławia, tam robic porządki a nie u nas Panie dyrektorku .

archer

Smieszne są te dramatczne próby odbudowania wizerunku dyrektora i firmy zawarte w tych kilku komentarzach napisanych przez jego "zaufanych ludzi" albo niego samego. To żałosne! Prawda boli panie dyrektorze?! No to może wrzucimy kilka faktów zamiast pisać o [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Maryny i odwrać nieudolnie kota ogonem. Nikt nie twierdzi że źle mu się pracuję bo "ma zapie..dol" Praca w każdym holdingu w dzisiejszych czasach jest ciężka,biedronka,lidl,tesco nawet mshp. O tym wszyscy doskonale wiedzą i zdają sobie z tego sprawę że czasy są takie jakie są i po prostu praca w handlu jest ciężka. Dlaczego jednak w innych marketach mshp mm i saturn niema skarg na dyrektorów??? No,są. I nawet kończą się zwolnieniami takich "pseudo pracodawców".Dlaczego wszędzie tam gdzie był na stażu Sebastian Halko po jego odejściu ludzie otwierali szampany?! I to jest fakt! Potwierdzony. W tej firmie panuje atmosfera zaszczucia,wobec pracowników którzy są w stanie się "odezwać" stwarza się zastraszającą,poniżającą atmosferę.Psychologiczny mobinng jest na pożądku dziennym-trudny do udowodnienia ale jest to możliwe.Nikt nie czuje się pewnie,kadra kierownicza traktowana jest bez szacunku.Każdy ma po prostu "zapier...lać" Jestem dość młody ale pracowałem w kilku firmach i nigdzie nie spotkałem się z takim poziomem złego zdania nt dyrektora. A to chyba jednak z nikąd się nie bierze. Szkoda, bo w porcie w galerii niema takich problemów a to ta sama firma. Czas najwyższy może żeby prasa zainteresowała się tym "przypadkiem" Skoro zarząd jest głuchy i nie widzi problemu przed którym zostało postawinych kiladziesiąt osób.

b-rre

Nie zgadzam się z powyższymi opiniami (steev , heyakk , prawda) Praca bardzo fajna, atmosfera niezastąpiona! Zarobki podobne jak we wszystkich sieciach a nawet lepsze + prowizje od sprzedaży. Praca nie jest jakaś mega wymagająca , wystarczy się trochę postarać i ogarnąć co i jak, a co najważniejsze chcieć pracować. Więc - żeby pracować w tej firmie trzeba po prostu to lubić, jeśli nie widzisz się w tej branży i w pracy z klientem nie pakuj się w to!Daj szansę innym! Jeśli to lubisz-polecam!

CoWyRobicie

Firma Saturn to nie tylko Uwaga ,Steeve ,heyakk i reszta sfrustrowanych nicków ,którym w życiu nie poszło i dla których jedyną radością jest wysłuchanie nowych przebojów zespołu weekend albo obejrzeć nowy zapierający dech w piersiach odcinek ukrytej prawdy. To też normalni ludzie ,którzy wiedzą na czym polega praca w zespole, obsługa klienta. Wiedzą ,że w pracy nie tylko ważna jest pensja ,ale ważny jest też pakiet socjalny,opieka medyczna,dopłaty do wczasów,posiłków,napojów. W firmach w których pracowałem wcześniej różnie z tym bywało. To też trzeba doceniać. Rozumiem ,że osoby wymienione na wstępie wolą zarabiać 100 czy 200 złotych więcej niż mieć dopłaty do wczasów ,bony świąteczne czy też dostęp do opieki medycznej. No to sorry nie macie bladego pojęcia o tym co jest ważne poza wynagrodzeniem.Pozdrawiam wszystkich ,którzy podzielają moją opinię i zapraszam was wszystkich do komentowania ,żeby pokazać tym osobom ,że są marginesem naszej firmy.

PÓŁWAJCHA
@CoWyRobicie 06.08.2014, 17:10
Firma Saturn to nie tylko Uwaga ,Steeve ,heyakk i reszta sfrustrowanych nicków ,którym w życiu nie poszło i dla których jedyną...

Jak to zwykle w naszym kraju "KTO NIE Z MIECIEM - TEGO ZMIECIEM" Wszyscy jesteście i jesteśmy winni tej sytuacji. Zarówno góra jak i dół ma coś za pazuchą. A może tak zanim dojdzie do wietrzenia składu każdego z działów i podpisywania lojalki z górą czy z dołem dojdziecie do wniosku że to forum was nie wyżywi. Niektórzy z nas mają dzieci i raczej nie sądzę żeby chcieli opowiadać się po którejkolwiek stronie konfliktu ,który jak mniemam doprowadzi do pożegnania większości z was z aktualnym pracodawcą ...tylko co dalej.. To co piszecie z pewnością was boli i jest ważne tyle że ciągniecie za sobą ludzi KTÓRYCH NA TO NIE STAĆ . Załóżcie sobie ukryte forum gdzie możecie wymieniać się uwagami i wątpliwościami albo napiszcie list otwarty wyżej.Forum nie zmieni ani warunków pracy ani atmosfery ale ludziom którym nie zależy na spokojnej pracy skomplikuje życie niezmiernie - będą podejrzani !!!!!! Komentujcie lub nie może być nawet pół komentarza mnie nie zależy na zajęciu stanowiska nie chcę być podejrzanym

lewar
@PÓŁWAJCHA 08.08.2014, 15:55
Jak to zwykle w naszym kraju "KTO NIE Z MIECIEM - TEGO ZMIECIEM" Wszyscy jesteście i jesteśmy winni tej sytuacji. Z...

Trochę racji w tym masz odsetek negatywów gotowych publikować obraźliwe teksty na temat osób lub firmy to promil pracowników tego marketu - o ile nie piszą byli - zawiedzeni . praca wcale nie jest gorsza od innych a raczej nie dostajesz minimum jak gdzie indziej . Zresztą oni zawsze i wszędzie będą narzekać . Taki typ -Polak!! Jak w tej historii o żółwiu i skorpionie Taka ich natura.

ZdrowePodejscie

Najpierw słów kilka o ortografii i dysleksji. Osoba kryjąca się pod nickiem UWAGA przed "bo" we fragmencie "bo dyrektor rękę poda" powinno dać się przecinek. Jak już komuś zarzucasz dysleksję to jeszcze poczytaj z uwagą innych wypowiedzi i napisz ,że błąd jest u osoby Steev ,gdzie zdanie zaczyna z małej litery. Powiem... przepraszam ,żeby być poprawnym ,napiszę że pani/pan Uwaga pomyliła profesje, ty powinieneś pracować w jakimś wydawnictwie ,przy korektach tekstów ,albo w szkole. Marnujesz swoją wiedzę o języku polskim. Wakacje jeszcze trochę trwają to szybciutko CV pisz i składaj u portiera w jednej z łódzkich szkół. Kilka słów do steeva .Piszesz ,że pensja nie adekwatna to tego co trzeba robić. No przepraszam cię bardzo ,ale ile ty chciałbyś zarabiać za ,jak to napisałeś, chodzenie przez 12 godzin ze sklepu na magazyn. Kilka słów podsumowania na koniec. Dziwę się wam wszystkim ,którzy narzekają na pracę. Przecież żyjemy w wolnym kraju. Osób ,które chodzą 12godzin ,potrzebują w każdej firmie .Chcecie miłej atmosfery to zapraszam do Opery ,albo do Teatru. Praca to jest praca. Idziesz ,wykonujesz postawione przed tobą zadanie i wracasz do domu. Nic skomplikowanego.Nie chcesz nie pracuj,zwolnij miejsce innym.Mało zarabiacie ,a co roku na wakacje nad morze ,albo do Egiptu lecicie.Wam nigdy bieda nie zajrzała w oczy. Dobrze ,że wojny i powstania mamy za sobą ,bo jak czytam wasze komentarze to już wyobrażam sobie walki powstańcze. Ja nie idę ,bo tam strzelają.Ojeju zimno ,bo na kamieniach trzeba leżeć. A to ziemia z okopów się do oczu sypie. A to drzazga w palec weszła ,a to słońce w oczy świeci. Niech Bóg ma Polskę w opiece. Polaczkowi nie dogodzisz.

OBSERWATOR
@ZdrowePodejscie 06.08.2014, 13:12
Najpierw słów kilka o ortografii i dysleksji. Osoba kryjąca się pod nickiem UWAGA przed "bo" we fragmencie "bo d...

ZDROWE PODEJŚCIE - cechuje cię totalny brak wiedzy z zakresu procedur zatrudniania nauczyciela (radzę doczytać w Karcie Nauczyciela). Kolejna niewiedza to zakres obowiązków pracownika hali który ma kontakt bezpośredni z klientem. Uważasz że chodzą a nie pracują. Nie znasz rynku pracy w Polsce. Twoja opinia jest nic nie warta. Ubliżasz pracownikom niższego szczebla zatrudnionym w rzeczowym holdingu. Moim zdaniem nie znasz tematu i stąd Twoja mierna i stronnicza ocena sytuacji. Lepiej już nic nie pisz !!!

wenus

jeżeli w Łodzi jest tak dobrze z ofertami pracy - to po co się męczyć tutaj. jeżeli my pracownicy mamy odwagę wypowiadać się na forach o tym jak jest źle,i jaka fajna przyszłość czeka Nas poza Saturnem, to ja czekam na info o tym gdzie można tą lepszą pracę znaleźć.bo na razie to trochę wygląda mi na brak samorealizacji własnej i ogólnej frustracji, którą wylewa się na forach. chcesz lepszej pracy to rusz tyłek i nie trać czasu na tych forach tylko przełóż swoja energię na portal pracuj.pl itp.w końcu szkoda żeby takie talenty się marnowały...

Sebastian Halko, Dyrektor

Wątpliwości powyżej wyrażone zostały podniesione na dzisiejszym spotkaniu z pracownikami. Jeśli mamy dyskutować o jakimkolwiek budowaniu a nie niszczeniu, proszę o kontakt w dowolnej formie: mail, sms, telefon, list - nie pozostaną bez odpowiedzi, jak zawsze. Jestem do Waszej dyspozycji również osobiście - portal internetowy to nie jest najlepsza arena do wymiany myśli.

objektywnie

Praca jest ok,czasami jej duzo ale jak sie postarasz to i kaski wiecej dostajesz i wtedy jest calkiem niezle,ludzie fajni a dyrektor tez ok ,zawsze podaje reka by sie przywitac co w innych firmach sie nie zdarza,sa tez imprezy,socjal ok

UWAGA
@objektywnie 06.08.2014, 09:42
Praca jest ok,czasami jej duzo ale jak sie postarasz to i kaski wiecej dostajesz i wtedy jest calkiem niezle,ludzie fajni a dyr...

Obiektywnie piszemy przez "i" a nie "j" - ktoś tu wcześniej pisał o domniemanej dysleksji asystentki. Teraz można dodać kolejny szczegół tej asystenckiej osobowości - wazeliniarstwo !!! Faktycznie jest bardzo super bo dyrektor rękę poda , bo jest woda w klozecie i można telewizor włączyć i zgasić i raz jeszcze(usunięte przez administratora)

DONGURALESKO

Musisz sam to rozkminić Czy to jest Naphta czy Settembrini Czas na przechadzkę po cienkiej czerwonej linii Po puszczy i na pustyni wyścig po wynik Stopa na gruzach bloków, aha A w uszach Paganini A w oku, wojna plemion pod chmurnym niebem Ten, kto tu sieje burze, ten sieje na żyzną glebę Przez całą dobę, tłumiąc chorobę Biegiem przed siebie, biegiem za chlebem Biegiem za siódmym niebem

Banda decydentów

Ten, kto tu sieje burze, ten sieje na żyzną glebę

Zostaw opinię o Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o. - Łódź

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Media Saturn Holding Polska Sp. z o.o.